piątek, 27 grudnia 2019

Najlepsze życzenia

Rozesłałam i dostałam... 

Parę karteczek zrobiłam, ta część dla mamci mojej 



- już powoli taka tradycja, że rodzice wysyłają karteczki zrobione przeze mnie, bo bardzo im się podobają :)

Zrobiłam tez parę dla siebie mieszając style i techniki (co poradzę, że tak mam? ;-))
i poszły z życzeniami w Polskę :)





Dumna jestem z siebie, że chociaż maleństwa, ale są - cztery haftowane, które "rzutem na taśmę" udało mi się stworzyć:








.....

Święta minęły szybciutko, jak zawsze. Przed nami ostatnie dni Starego Roku.
Dopadła mnie nostalgia i przemyślenia wszelakie,... czas... też tak macie?

Ściskam starorocznie ;-)

Barbara

sobota, 14 grudnia 2019

Chusty - mech, mech ....

Witajcie Kochani,
nie wierzę po prostu, że aż tak długo  mnie tu nie było...
Można pisać, że czas ucieka, biegamy i takie tam... ale wszyscy tam mamy ostatnio.... czas zwolnić, przed nami najpiękniejsze święta...
Tymczasem ja znowu z chustami, ale żeby nie było za dużo postów o tej samej tematyce, to dzisiaj dwie.
Znowu ulubiony przeze mnie wzór - mech.
Pierwsza w poważniejszych kolorach udzielała się charytatywnie na aukcji u Kuby i spisała się na medal!





druga natomiast czeka cierpliwie na półeczce - co z nią zrobię, jeszcze nie jestem pewna, ale na pewno pójdzie w dobre ręce (a właściwie na dobrą szyję, hi, hi...;-))





Po za tym w moim rękodzielniczym życiu opwstało parę choinkowych zawieszek i tworzą się karteczki.



Troszkę gorzej hafciarsko, ale przymierzam się do większego projektu - na 70 urodziny mojej Mamci ;-), ale o tym ciiii....

Ściskam mocno - nie dajmy się zwariować!!


Barbara

czwartek, 24 października 2019

Jak łatwo pomagać

Witajcie.
Dzisiaj szyciowo i charytatywnie.
Nie piszę tego posta, żeby się chwalić jaka to ja cudowna jestem i jak bardzo pomagam i żeby od razu wszyscy pisali swoje achy i ochy. 
Nie. 
Zdecydowanie nie.
Piszę tego posta po to, aby pokazać jak niewiele trzeba wysiłku, żeby zrobic drobny, dobry uczynek.
Nie mamy czasem pojęcia co zrobić z zalegającymi cosiami i różnościami. Tkanin i innych skarbów się nazbierało, miejsca i czasu coraz mniej. 
Tak było i u mnie.

Poszperałam na fb i okazało się, że sporo jest miejsc gdzie mogą się te moje skarby przydać.
I tak z nowych, nie wykorzystywanych nigdzie tkanin uszyłam najprostsze poszewki, które wspomogą akcję "Szyjemy dla dzieciaków z oddziałów specjalnych".





Na szczęście nie trzeba być wirtuozem maszyny do szycia żeby stworzyć te poszewki, podobnie jak potrzebne dzieciom opaski, czapeczki, maski, woreczki na browiaki i wiele innych....

Poza tym dla nas rękodzielniczek jest mnóstwo jeszcze możliwości, aby wspomóc akcje/licytacje - wystarczy jedno nasze rękodzieło przekazać żeby wspomóc potrzebujących.

Może warto na zbliżające się święta pomyśleć o takich akcjach i prezenty choć w części nabyć tą drogą?

Ja bywam m.inn. w takich cudownych miejscach:

https://www.facebook.com/groups/SDDZOS/

https://www.facebook.com/groups/1556589007774742/

https://www.facebook.com/groups/bazarek.hospicjum/


Ściskam!
Barbara


poniedziałek, 21 października 2019

Chusta Sekamelska

Kolejna chusta. Póki co największa z wszystkich, które udało mi się stworzyć. Robiona w ramach organizowanego na fb międzynarodowego SALu - Sekamelska, czyli po fińsku galimatuias. 


Wzór tworzony etapowo przez cztery projektantki, razem prezentuje się znakomicie.



Nauczyłam się kilku fajnych wzorów i sztuczek i pewnie jeszcze nie raz skorzystam z mozliwości wspólnego dziergania w ramach jakiegoś SALu.


Pozdrawiam z uśmiechem
Barbara

poniedziałek, 7 października 2019

Sis love

Kolejna chusta. Osławiony już wzór wśród fb kokomaniaczek (włóczki KOKONKi ;-) Sis Love autorstwa Joanny Grzelak, robiłam dwuetapowo.
Połowa robiona na łódce w trakcie tegorocznego urlopu na mazurskich jeziorach i kanałach, zakończona całkiem niedawno - kolory jesienne zobowiązują :)






Wzór piękny, choć trochę mnie ta chusta wymęczyła, ale jak zawsze warto było!






Powędrowała juz do nowej właścicielki - mam nadzieję, że dobrze sie nosi :)


Pozdrawiam
Barbara



czwartek, 3 października 2019

Metkowce i ośmiorniczki

Obiecałam, że kolejny post nieszydełkowy będzie i się udało. No prawie.... :D
W ramach porządków w pracowni odgrzebałam maszynę do szycia i powolutku coś tworzę.
Tym razem to 9 metkowców-szeleściaków zabawek sensorycznych przeznaczonych dla dzieci przebywających w szpitalach w ramach akcji na grupie fb :"Szyjemy dla dzieciaków z oddziałów szpitalnych " - dla zainteresowanych podrzucam linka 



Uporządkowałam materiały, więc mogę coś zdziałać dobrego przy okazji porządków a żeby metkowcom smutno nie było, dołączyły cztery ośmiorniczki z moich wcześniejszych działań.



Powędrowały wspólnie do koordynatorki i dalej, rozweselać dziecięce buzie.



...............


Tymczasem porządki w pracowni trwają - mam już kolejne tkaniny pokrojone na poszewki i inne pożądane w szpitalach uszytki. 
Ogarnęłam maszynę - porozkręcałam do cna, wyczyściłam i naoliwiłam. Miałam nawet moment zawahania, kiedy nie do końca pasowały mi składane na powrtów elementy :D :D (hi.hi..), ale tu oczywiście pomógł wujek google ;-) Niezawodny jak zawsze! 
Wymieniłam igły, ogarnęłam stopki i gotowe :)
Teraz maszyna pracuje cichutko i płynnie.

Zanim jednak coś znowu uszyję, kolejne posty będą jeszcze szydełkowe - mam dwie chusty do pokazania !

Tymczasem jesienne słoneczko przesyłam Kochani, oraz nieco grzybów
z własnego lasku:



dziękuję za każde odwiedziny i miłe słowa!
Ściskam, 
Barbara

czwartek, 26 września 2019

Virus na zamówienie

Witajcie, 
kolejny post będzie nieszydełkowy - obiecuję ;-)

Tymczasem kolejna chusta :D

Na specjalne zamówienie Violi i z wybarnej przez nią  włóczki:




Wzór nieskomplikowany i przyjemny, a kolorki subtelne i delikatne.



...

W życiu też wirusy, ale te mniej przyjemne. Jesień ma swoje prawa ;-), ale walczę dzielnie ;-)

Pozdrawiam Was serdecznie i zdrówka życzę!


Barbara

poniedziałek, 23 września 2019

Exploding box

Witajcie,
dzisiaj przychodzę z czymś nowym, zupełnie.
Przynajmniej dla mnie.
Mój pierwszy exploding box! 
Już wielokrotnie próbowałam się zabrać za tę formę przekazywania życzeń,
ale tym razem udało mi się chęci przeobrazić w wykonanie.
Od razu trudniej - a jak! - męska wersja, 30 urodziny
i miało być nieco z przumrużeniem oka.

Kolory męskie, które trochę pocieniowałam i nadałam im struktury 


Życzenia i już!


  


Jak na pierwszy raz to jestem zadowolona :)

Pozdrawiam Was serdecznie!

....

aaa.... od kilku dni sprzątam pracownię (jeszcze trochę to potrwa), wena rośnie - pewnie dlatego pojawią się w końcu też inne tematy poza szydełkiem ;-)
też tak macie???


Barbara



piątek, 13 września 2019

Jesienny Dandelion ... chusta :)

Powoli zagląda z daleka do nas jesień... będzie pięknie, zobaczycie :)
Grunt to opatulić się milutko i cieplutko, na przykład takim dandelionem, 
a co!






Kończyłam go w pięknych okolicznościach przyrody - w  okolicach Iławy i Ostródy zwanych przeze mnie "Przedmazurami"....
Pięknie tam, oj pięknie...




Z dala od wszechobecnych na każdym kroku turystów, tym bardziej, że sezon wakacyjny był w pełni.
Nam udało się spędzić pięknie ten czas....



Pozdrawiam słonecznie Kochani!




Barbara