piątek, 19 lipca 2019

Na księżycu

Różnie tam może być... na tym księżycu.
Niewątpliwie jest magiczny.
Wystarczy odrobina wyobraźni i widzimy tam pana Twardowskiego, a czasem... wróżki księżycowe i elfy. Dlaczego nie ?
Właśnie taka jedna przysiadła.... ciepło tam musi być... oj ciepło ;-)



Oczywiście zauroczona tymi pięknościami musiałam spróbować. 
Kanwa nie przypadkowa, bo próbowałam wcześniej na białej i na lnianej a oczywiste było, że jak księżyc to noc, a noc to granat.





I to było to, choć trochę mnie ta pannica wymęczyła, nie powiem. 
I nie wszystko jest takie jakbym chciała.
Ale nikt nie jest doskonały, więc kocham ją taką jaka jest! ;-)

Oczywiście na podstawie grafik Pascala Moguerou z dostępnych w sieci wzorów.

.....

Poza tym powolutku powstaje nowy hafcik VE no i ... szydełko... zobaczcie...


Życie z pasją jest piękne!

Ściskam
Barbara
....

poniedziałek, 8 lipca 2019

Mech wcale nie z lasu

Witajcie Kochani!
Bardzo dziękuję za dobre słowa i myśli - od razu człowiekowi lepiej :-)

....

Dzisiaj kolejna chusta - tym razem wzór prosty - półsłupek na zmianę z oczkiem łańcuszka (tzw. mech), ale niesamowicie efektowny.


Broniłam się przed nim bardzo, bo wydawało mi się, że chusta będzie twarda i ciężka - nic z tych rzeczy!
Okazało się, że milutka i bardzo przyjemna jak inne :) 



Wersja do dżinsów jak i do eleganckiego płaszcza.
Urodzinowa. 
Mam nadzieję, że Jubilatce dobrze posłuży :).



Na pewno jeszcze ten wzór się u mnie pojawi.
Następnym postem mam nadzieję przybyć z haftem, tymczasem -
- ściskam!!
Barbara

czwartek, 4 lipca 2019

Indianka w ramce

Hej,
Dzisiaj kolejna, dawno już skończona praca, która tak jak i zielnikowe owoce z poprzedniego posta, musi poczekać na swój czas.
W wybranej przeze mnie ramce prezentuje się tak:



...........

Ostatnie miesiące jakieś pogonione u mnie, niespokojne.
Głowa pełna pomysłów,  jak zawsze, tylko z realizacją gorzej.
Zaczynam, rzucam w kąt. Wracam. Pruję... Nie kończę...
Też tak czasem macie?
Jakoś brak mi ostatnio efektów, niby cały czas coś, ale niewiele...

Spokojności kochani,
Pozdrawiam
Barbara

wtorek, 2 lipca 2019

Jabłka z malinami

Witajcie Kochani!
Ktoś mi czas i siły podbiera ostatnio. Oj tak...
Pora się ogarnąć, bo choć dużo się dzieje czas na przyjemności też musi być.
W ramach robienia porządków w pracowni prezentuję skończone, acz nie "powieszone" (póki co) prace.

Dzisiaj jabłka z malinami.
Tak prezentują się razem:


A tak każde z osobna:



Nie wiszą, bo... zmieniła się koncepcja i muszą jeszcze nieco poczekać.
Trudno ;-)

pozdrawiam Was cieplutko :)
Barbara

środa, 22 maja 2019

Chusta zapomniana

Tak, tak, zapomniana, bo moja własna - robiona z "tego co zostało"


Bardzo się polubiłyśmy, więc spędzamy ze sobą sporo czasu
;-) 



Wpisuje się bowiem piękniście w moje ulubione niebieskości.


Poza tym ciepło, coraz cieplej i takie widoki w ogrodzie:


A z tamborka nieśmiało wychyla się już pewna pannica:



Ściskam słonecznie!!
Barbara



poniedziałek, 20 maja 2019

poduszka Psi patrol

Witajcie,
wiosna nas nie rozpieszcza niestety i nie wiem jak u Was, ale u mnie coś ostatnio nie bardzo z tworzeniem. Niby cały czas coś robię, ale niewiele z tego wychodzi....

Wiosno wróć!!
W takim razie, póki nie powstanie coś nowego pokazuję dzieło z marca.
Tym razem u mnie szyciowo - poduszkowo, bo na trzecie urodzinki mojego bratanka postanowiłam odkurzyć maszynę do szycia i trochę powymyślać.
Poduszka z ulubionymi bajkowymi bohaterami.
Projekt jest:

Tylko co tu zrobić, kiedy takich to bohaterów na tkaninie nie uświadczysz?? 
Weź i se go namaluj!
I tak też zrobiłam.
Powstała panel - serce patchworkowej podusi




Później to już poszło



Była jeszcze lamówka i pikowanie, ale ... zdjęć zabrakło :(


Solenizat zaprobował moje dzieło i to najważniejsze :)
Sto lat Leonku !!!


Pozdrawiam Was Kochani serdecznie!!
Barbara

piątek, 12 kwietnia 2019

Chusta.... znowu :)

Wiem, wiem. Miało nie być tyle szydełka, a już od chust miałam odpocząć 
w szczególności. 
Niby tak, ale co ja poradzę, że na 70 urodziny swojej mamy Iwonka zapragnęła własnie jej?? 
No nic nie poradzę. 
Mówisz - masz:



Tym razem piękny wzór o nazwie Christina, włóczka 100% bawełna cieniowana :)



Mam nadzieję, że solenizantka będzie zadowolona.
Zobaczymy po świętach ;-)



Ściskam cieplutko, bo póki co wiosna gdzieś się schowała.
Strajkuje???

Barbara

niedziela, 31 marca 2019

Słodka torebka

Witam Was pogodnie i słonecznie, choć wiosna robi z nami co chce. 
Jak to wiosna :)

Dzisiaj u mnie kolejna torebka z cyklu - Młodszy na urodzinach koleżanki.
Tym razem padło na ulubiony kolor solenizantki, ale żeby nie było zbyt banalnie i cukierkowo to trochę pocieniowałam.


W środeczku już tradycyjnie u mnie kolorowa bawełna,
zamknięcie na magnes i paseczek z trzech cieniutkich sznureczków.



Julia zadowolona to i ja nie mam żadnych zastrzeżeń :)


Dziękuję, że jesteście 
i pozdrawiam Was serdecznie.
Barbara

środa, 27 marca 2019

Łapacz snów

Ostatnio było przydługo, więc żebyście mi nie pouciekały Drogie Komentatorki, tym razem króciuteńko - łapacz snów

Moje dzierganko na kółku




- reszta robota mojej drogiej Bratowej:


Szczerze powiem, że taki cienki kordonek to nie moja bajka - zdecydowanie lepiej czuję się z szydełkiem powyżej numeru 1,75.
Starość czy cuś???

Słonka dla Was!
Barbara
...


poniedziałek, 25 marca 2019

Dzień Kobiet w piątej klasie - origami 3D

Witajcie,
dzisiaj przychodzę do Was z postem pochwalnym - pochwalam cnotę ludzka jaką jest cierpliwość.
Oj nie było łatwo doprowadzić do końca te działania.

A sprawa miała się tak - w listopadzie czy grudniu, nie pamiętam już dokładnie, Młodszy na technice uczył się o papierze i jego zastosowaniach.
Mamunia pokazała mu origami modułowe i się zaczęło.... Papier kolorowy, karteczki, trójkąciki... W domu i w szkole. Wszędzie i o każdej porze....
Zaraził kolegów i urodził się pomysł - kubeczki na Dzień Kobiet dla koleżanek. Super pomysł, dużo chętnych do pomocy, sporo czasu....
Takie były założenia. 
W rzeczywistości po wielu namowach, do pomocy raptem trzech kolegów, którzy składali elementy i Młodszy Główny Składający Kubeczki Perfekcjonista.
Były rozpacz i łzy, radość i zachwyt. Wszystko razem i każde z osobna.
Bo nie te karteczki, nie ten kształt, bo 75% poskładanych przez kolegów elementów się nie nadaje...

Munia wkroczyła i dzielnie składała idealne trójkąciki (nie żeby od razu idealne - każdy na początku był poddawany ścisłej kontroli jakościowej)
i mobilizowała syna do pracy.
W chwili załamania nawet dwa kubeczki sama wykonała... pozostałe 8 Młody wykonał samodzielnie.





Rzutem na taśmę zdążyliśmy na koniec zrobić i dla Pani upominek (na szczęście już nie kubek!).





Dziewczyny zachwycone, Pani też.

Tylko my jakoś tak na moduły póki co patrzeć nie możemy... :D :D

Ściskam!!!

Barbara

wtorek, 12 marca 2019

Kołnierzyk i pudełko

Witajcie!

Ten kołnierzyk swoje przeczekał w szufladzie, nie powiem. 

Aż nadarzyła się okazji i pewnej pani postanowiłam rozweselić urodzinowy dzionek styczniowy


Uroczy, cieniowany kordonek



w subtelnym opakowaniu




Sutaszowe kolczyki (dzieło znajomej rękodzielniczki) dopełniają całości





Obdarowana była zachwycona a ja się cieszę, że kołnierzyk trafił w dobre ręce.

.....
Wiosna zrobiła krok wstecz, mam nadzieję, że to chwilowe, bo jakoś tak wyszło, że już zimowe buty schowałam ;-)
Na szczęście słoneczko coraz częściej daje o sobie znać i od razu człowiekowi gęba się uśmiecha.

Słoneczka zatem Kochani!!!
Dziękuję Wam za to, że jesteście :)
Barbara




środa, 6 marca 2019

Kartka ślubna

Jestem znowu - jak u Was z nastrojami? Wiosennie czy nie bardzo??
Póki co słoneczko świeci - trzeba ładować baterie, bo ponoć zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. Zobaczymy :)

....

Dzisiaj u mnie karteczka ślubna - stonowana i spokojna, bo i przyszli małżonkowie w pięknym wieku :)




Przy okazji jej tworzenia zachciało mi się trochę pobawić w tworzenie kwiatków. Okazało się (jak to u mnie zwykle bywa), że całkiem spory zapas foamiranu zalega w szufladzie, więc trochę postanowiłam go uszczuplić.


Pozdrawiam słonecznie i nie dajcie się przesileniu!

Barbara


czwartek, 28 lutego 2019

Szydełkowe torebki

Witajcie, wiosna się rozpędza, a jakże! 
Dla wielu z nas rękodzielniczek będzie to oznaczało spowolnienie w naszych ulubionych zajęciach, ale cóż taka pór roku kolej ;-)

Póki co pokazuję jeszcze moje lutowe prace - dwie koleżanki Młodszego obchodziły urodzinki, więc powstały dwie szydełkowe torebki.

Z grubszej bawełny, filetowe wzory z przodu i z tyłu.




W środku dla przełamania ciemnej kolorystyki włóczki - piękna tkanina bawełniana w kwiaty.




Dziewczyny zachwycone to i ja nie mam co narzekać :)



To była bardzo miła robótka, tym bardziej, że w rodzinie same chłopy ;-)
....

Dziś nie tylko ostatni dzień lutego (dacie wiarę??), ale poza tym najsłodszy czwartek roku. 
A jak u Was w rzeczonym temacie oponki czy pączki??

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
źródło: fb

Pozdrawiam Was kochani słonecznie!
Barbara