poniedziałek, 2 lipca 2018

Kolejna szydełkowa ... chusta

Szydełko ostatnio wygrywa z igłą - no cóż, rozmiar jednak ma znaczenie ;-)
Łatwiej mi ostatnio złapać szydełko  późnym wieczorem czy w drodze, niż igłę - w samochodzie wygodniej a i oczy mniej zmęczone.

Dzisiaj kolejna moja chusta z grupy cieniowanych






Przekazana już w bardzo dobre ręce, więc mogę pokazać




Jeszcze mam parę cieniowanych motków, co z nich powstanie.... kto to wie ;-)


... 

Zmartwionym i zmęczonym moim szydełkowaniem, śpieszę przekazać, że coś krzyżykowego też się dzieje...
Inne techniki dobijają się drzwiami i oknami, a czasu nadal tyle samo... kurde... co począć? Trza się rozdwoić!!

ściskam!!!


Barbara


11 komentarzy:

  1. Kochana, kto tu mówi o znudzeniu cy zmęczeniu. Chusta wspaniała, kolory mi się podobają, są takie romantyczno nostalgiczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Ciebie zawsze można liczyć Marysiu :)

      Usuń
  2. Chusta przepiękna i cudne kolory !!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepsze powiadasz? ;) Na pewno bardzo zadowolone :))))
    Dziękuję raz jeszcze za te cudowności!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna chusta Basiu, a kolory wręcz boskie.:) Pozdrawiam milutko!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna chusta Basiu. Jesteś prawdziwą mistrzynią dziergania

    OdpowiedzUsuń