niedziela, 29 lipca 2018

Ślubnie: szydełkowo, hafciarsko, pudełkowo....

To była piękna uroczystość. 
Rodzinna, radosna i pełna słońca.

Dla mojej siostry zamiast kwiatów - szydełkowa para





zamiast koperty - haft i pudełko







po prostu...






z najlepszymi życzeniami na Całe Wspólne Życie!


A poza tym mój urlop już tuż, tuż... 

Ściskam Was mocno!

Barbara

poniedziałek, 16 lipca 2018

Karteczka urodzinowa i tęczowa chusta

Środek lata. Właściwa pora na świętowanie urodzin, nie uważacie?
Nic dziwnego, że dzisiejsza jubilatka lubi wszystkie kolory, kiedy wokół przyroda szaleje...
I tak też powstała ona - tęczowa chusta dla Gosi:


Przyznam, że nieco się obawiałam tego zestawienia kolorystycznego - całkowicie niepotrzebnie - moim zdaniem pięknie się te kolory prezentują :)



Dla podkreślenia radosnego klimatu tej chusty - dorobiłam jeszcze pseudochwościki


W końcu obiecane inne techniki rękodzieła - okazją oczywiście urodzinowa karteczka

Malutki hafcik

w otoczeniu scrapbookingowym





Jeszcze raz wszystkiego dobrego !!


....
Dobrych chwil Ludziska!!

Barbara




środa, 11 lipca 2018

Paryżanka i rubiny

Witajcie,
szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia dlaczego to jest Paryżanka -
a właściwie paryżanka (tak, tak, z małej litery), ale skoro internet tak twierdzi to cóż - przedstawiam Wam moje dwie wersje tej .... siatki :D

Pierwsza całkowicie ażurowa, w morskim kolorze, druga z pełnym dnem - obie oczywiście szydełkowe z bawełnianego sznurka 



Trochę mnie te dziury przerażają ;-) powiem Wam, ale z założenia to ma być torba na duże rzeczy, więc nie wnikam

Pierwsza podarowana - udany upominek już wisi u nowej właścicielki


druga póki co na mojej klamce ;-)


No dobrze, a gdzie te rubiny?? No cóż, tajemnica odkryta tutaj:

https://naszecamperowanie.blogspot.com/2018/07/szklarska-poreba-na-weekend.html
.......
Następny wpis już nie tylko szydełkowy...

Ściskam mooocno!


Barbara

poniedziałek, 2 lipca 2018

Kolejna szydełkowa ... chusta

Szydełko ostatnio wygrywa z igłą - no cóż, rozmiar jednak ma znaczenie ;-)
Łatwiej mi ostatnio złapać szydełko  późnym wieczorem czy w drodze, niż igłę - w samochodzie wygodniej a i oczy mniej zmęczone.

Dzisiaj kolejna moja chusta z grupy cieniowanych






Przekazana już w bardzo dobre ręce, więc mogę pokazać




Jeszcze mam parę cieniowanych motków, co z nich powstanie.... kto to wie ;-)


... 

Zmartwionym i zmęczonym moim szydełkowaniem, śpieszę przekazać, że coś krzyżykowego też się dzieje...
Inne techniki dobijają się drzwiami i oknami, a czasu nadal tyle samo... kurde... co począć? Trza się rozdwoić!!

ściskam!!!


Barbara