czwartek, 18 stycznia 2018

Urodziny bloga

były przedwczoraj....

Dokładnie 16 stycznia 2013 roku napisałam pierwszego posta....

....5 lat bycia w blogowym świecie....

Wiele się zmieniło dzięki temu, wiele od tego czasu również.


Zaczynałam nieśmiało, powolutku wciągając się w kolejne techniki: krzyżyki, karteczki, szydełko... i kolejne.

Z jednymi to były epizody (przynajmniej na razie), z jednymi trochę więcej chwil i przygód a jedne zagościły u mnie za zawsze.

I tak przez te 60 kreatywnych miesięcy,


szyłam:








karteczkowałam





filcowałam




wyszywałam





poduszkowałam




szydełkowałam








pisałam wiersze - teraz już tylko do poduszki


i pstrykałam 




- teraz moje zdjęcia i relacje z wycieczek na drugim blogu: https://naszecamperowanie.blogspot.com/


Obecnie włada mną głównie igła i szydełko, ale i inne dobijają się do drzwi.
Cóż jeszcze? Czym jest dla mnie to blogowanie?
Nic się nie zmieniło - tu z mojego posta sprzed roku:


"Czym jest dla mnie blogowanie?
Przede wszystkim terapia - niezmiennie odpoczywam przy rękodziele, i tak już chyba pozostanie na zawsze. 
Kiedy ręce zajęte moja niespokojna Dusza się wycisza i uspokaja...
A możliwość dzielenia się z "bratnimi artystycznymi duszami" jakimi niewątpliwie dla mnie jesteście, dodaje skrzydeł.
Umacnia w przekonaniu, że nie ważne czy idealne, ważne że moje - z serca!
Bo mam ten luksus, że rękodzieło to dla mnie w 100% hobby - robię, bo chcę, bo muszę - inaczej się uduszę!
Poza tym Wasze blogi to dla mnie niekończące się źródło inspiracji a znajomości z Wami, nie tylko wirtualne, dodają skrzydeł!!!"

Dziękuję, że jesteście!!!

Barbara