piątek, 26 października 2018

Złote gody

Witajcie moi Drodzy :)
To był tak zwany ekspres. 
Najpierw nie było pomysłu, ale obiecałam mamie mojej...
A później jak grom! 
Mam hafcik! 
Leżał sobie już prawie rok i cierpliwie czekał na swoją kolej

No i jest

w otoczeniu złota i delikatności


w ręcznie robionym pudełku



i z życzeniami...

Tak jak lubię!

...

Tymczasem Złota Jesień gdzieś się schowała, ale nie tracę nadziei, choć przeziębienie pojawiło się i w moim domku.
Na szczęście Młodszy lubi czosnek, także "wodzionka" i mleko z miodem w użyciu!

Pogoda sprzyja nadrabianiu zaległości na drugim blogu.
No to nadrabiam....
może Orle Gniazdo na weekend? tu...
a może Szczawno Zdrój na jedno popołudnie? tu...

Zapraszam ....


Zdrówka Ludziska Kochane!
Barbara

wtorek, 23 października 2018

Złota jesień i nowe stare bluzki

Witajcie Kochani!
Zagląda tu ktoś jeszcze? 
Do mnie samej dawno już tu nie było, ale nic to - nie ma co marudzić trzeba brać się do roboty!

Dzisiaj coś z cyklu recyklingu - czyli jak tu zmienić stare na  nowe.
Wiosną było już krzyżykowo na starych bluzkach
- o tu... 

https://odkrywamnanowo.blogspot.com/2018/04/nowe-zycie-koszul.html

a dzisiaj szydełkowe małe zmiany





Małe a cieszą oko - a co!

......

Zobaczcie jaka jesień ostatniego weekendu nad jeziorem Jeziorak (Iława)






Pięknych chwil dla Was!
Ściskam mooocno !!!

Barbara