piątek, 13 listopada 2020

Szydełkowa panienka

Witam Was Kochani,

cieszę się, że ciągle jeszcze ktoś tu do mnie zagląda.

Mam jednak wrażenie, że życie blogowe coraz bardziej ustepuje innym środkom przekazu, a Wam jak się wydaje??

Trochę szkoda, ale cóż życie płynie, zmienia się, od nas tylko zależy czy będziemy sie buntować czy z uśmiechem spróbujemy nadążyć. 

A może nie trzeba gonić, nadążać, poddawać się modzie? 

Może wystarczy pójść za głosem serca??? Po swojemu??

Ja na pewno tak spróbuję ;-)

..........

A tymczasem przychodzę do Was z kolejną szydełkową lalą - Oto Zuzia:





Szydełkowe spodnie i bluzeczka, zawadiacka fryzurka oraz urocze trampole ;-)


Pozdrawiam Was Kochani i nie poddawajcie się smutkom i złym nastrojom - radość jest w nas :)


ściskam

Barbara






12 komentarzy:

  1. Myślę, że to chwilowe, chyba ludziom nie chce się teraz zbyt dużo pisac, a na insta wystarczy rzucić zdjęcie, ale faktycznie też widzę, że coraz więcej blogów cichnie:(

    OdpowiedzUsuń
  2. W ciągu tego roku sama też mniej publikuję (za sprawą spapranego komputera) ale też mniej tworzę, nawet też mniej czytam... Też zauważyłam takie spowolnienie u innych. Szkoda, bo wg mnie żaden facebook, czy inny instagram nie zastąpi blogów. Tu zawsze mogę coś odnaleźć a na innych mediach jest taki zalew zdjęć, że nie ma szans do czegoś wrócić.
    Na koniec zostawiłam najważniejsze - skomentowanie Laluni - jest boska! Aż się uśmiecham na jej widok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocza lalunia Basiu.:) Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjna laleczka, masz Ty wielki talent i fajne pomysły. :) <3 Wiesz, jest mniej aktywnie na blogach, ale ja tam modzie się nie poddam, bo zwyczajnie nie chcę. :) Podoba mi się tu i to bardzo. Nigdzie nie mam tak bliskich kontaktów, jak właśnie tu. Nigdzie nie poznałam tylu bratnich dusz i nie ważne, że nie osobiście, tu mi jest dobrze. :) Także nie pozwolę Ci się ruszyć stąd. :D

    Fajnie napisałaś, fajnie nie iść za modą, a iść zwyczajnie swoją drogą, tak jak serce podpowiada, to jest wolność, którą wielu samym sobie zabiera. Pozdrawiam Cię najserdeczniej, życzę przemiłego weekendu. :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Laleczka jest przeurocza! A jak ją ślicznie ubrałaś, skąd takie butki?:)
    Ja tu zostaję - tylko pytanie, czy nadal ktoś będzie do mnie zaglądał?...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też się wydaje, że coraz więcej osób opuszcza blogosferę np. na rzecz fanpage. Ja na razie nie ruszam się z bloga, bo jest mi na nim dobrze.
    Cudowna laleczka.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna szydełkowa lala. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Basiu mam dokładnie takie same przemyślenia jak Ty. Szkoda, ale na to już wpływu nie mamy. Laleczka jest śliczna!!! Mam słabość do lalek handmade więc zachwycam się bardzo :). Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna szydełkowa panienka... a co do życia blogowego.. odnoszę podobne wrażenie.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z jednej strony może to bark weny pod wpływem aktualnej sytuacji; a z drugiej klasyczne blogi już od dawna powoli ustępują miejsca stronom na Facebooku.
    Zuzia prezentuje się bardzo sympatycznie.
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń