wtorek, 6 sierpnia 2019

Szydełkowa sukienka Julci

Witajcie Kochani, 
jak Wam mijają wakacje?
U nas cały czas się coś dzieje, i nie ma czasu na nudę :)
czasem słońce, czasem deszcz,
Jak w pogodzie i w "Boolywood-zie" :D
(no i wierszyk się ułożył, ha, ha ;-))

....
Tymczasem sukienka szydełkowa zrobiona z potrzeby chwili. 
W domu same chłopaki, u rodzeństwa mojego też, na szczęście mamy Julkę 




wykorzystałam pamiątkową, rodzinną koronkę, która została kupiona ponad 30 lat temu przez babcię mojego męża - Annę.


Była już zatem częścią dziecięcych becików jej prawnuków i koronką w spódnicy jej wnuczki Ewy.

Teraz za to wnuczka Ewy a praprawnuczka Anny dumnie starą koronkę nosi





Ściskam!!
Barbara

16 komentarzy:

  1. Piękna sukienka! Wdzięcznie przemyciłaś w niej nutkę tradycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      Koronka leżała u mnie od dawna i teraz bardzo się cieszę, że udało mi się ją tak fajnie wykorzystać :)

      Usuń
  2. Jak dobrze, że jest Julcia. Jest kogo stroić. A ty Basiu wykonałeś przepiękna sukurnke. I ta koronka... Och miodzio

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ cudowna sukienka i modelka

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna sukieneczka i tak wspaniale prezentuje się na modelce. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Julka świetnie wygląda w tej sukieneczce i widać że jest bardzo z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna sukienka w cudnej kolorystyce! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka przecudowna! I ślicznie się prezentuje na małej właścicielce.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodka ta sukienunia. Młoda właścicielka chyba zadowolona, co? Fajnie, że się u was dzieje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna sukienka, ślicznie Julia wygląda! Niesamowite, że włóczka ma tyle lat, wspaniale ją wykorzystałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ cudna ta sukienka. Podziwiamy talent a Julcia wygląda w niej świetnie.

    OdpowiedzUsuń