środa, 27 marca 2019

Łapacz snów

Ostatnio było przydługo, więc żebyście mi nie pouciekały Drogie Komentatorki, tym razem króciuteńko - łapacz snów

Moje dzierganko na kółku




- reszta robota mojej drogiej Bratowej:


Szczerze powiem, że taki cienki kordonek to nie moja bajka - zdecydowanie lepiej czuję się z szydełkiem powyżej numeru 1,75.
Starość czy cuś???

Słonka dla Was!
Barbara
...


5 komentarzy:

  1. Eeeee, zaraz starość! Inne preferencje :)
    Śliczności powstały!

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu ja nie uciekłam :))) Łapacz śliczny!!! I wiesz ja ostatnio doszłam do tego samego wniosku, że wolę szydełko powyżej 1,75. :)) Próbowałam zrobić motyla z cienkiego kordonka i tylko na moich nerwach się to skończyło :)) Uściski!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu, mówią, że im dłużej tym milej hehe
    więc nie ograniczaj się,
    Ja lecę nadrabiać zaległości.
    Połączyłyście siły i jest MOC!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny ten łapacz Wam wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny! W taki łapacz snów na pewno nie jeden sen wpadnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń