poniedziałek, 7 stycznia 2019

Świeczki anielskie - decoupage

Witajcie 

Zima otarła. 
Biało. 
Mróz niczego sobie...

Przypomniało mi się dzieciństwo kiedy każda zima była biała, długa i mroźna a droga do szkoły to prawie 3 km białymi drogami, czasem w zaspach do pasa.... kuligi... sanki.... bitwa na śnieżki....
Czas kiedy droga do szkoły trwała 25 minut a powrót 1,5 godziny... to były czasy!!!

Nostalgicznie się zrobiło, tymczasem chciałam Wam pokazać świeczki, które w prezencie gwiazdowym udało mi się przygotować dla bliskich "niedomowników" ;-)





Do tego rodzaju ozdabiania w najprostszej wersji wystarczy serwetka, nowa świeca do ozdabiania, stara zapalona świeca i ... łyżka! Tak, tak, łyżka a jakże... Prosto, łatwo i przyjemnie.
Dołożyłam moje szydełkowe gwiazdki, powstałe w grudniu i gotowe:


Bardzo mi się spodobała ta technika i na pewno jeszcze do niej wrócę.
Tymczasem pozdrawiam Was zimowo.

Barbara



7 komentarzy:

  1. fantastyczne świece, szczególnie ta z napisami

    OdpowiedzUsuń
  2. Świece są piękne !!! Wspaniały pomysł na upominek !!! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, ja takich aż zim to nie pamiętam bo w mieście zawsze drogi były jakoś ogarnięte,nawet lepiej niż teraz, ale słyszałam i tęsknię nawet za takimi jak pamiętam, za śniegiem. U nas był - dwa dni i znikł po deszczu.
    Świeczki są u mnie na cenzurowanym, nie mam w domu, nie palę, a wiem, że potrafią był piękne. Ciekawe do czego ta łyżka. Serwetki śliczne, jesienne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do szkoły miałam 3 km przez zawiane pola i rowy, to była zabawa.
    Piękne świece.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja pamiętam zjeżdżanie z górki na pupie, na śledzia, gila do pasa, mokre spodnie, zimne nogi i niesamowitą frajdę. Super świeczki nawet nie wiedziałam, że tak niewiele trzeba do ich stworzenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. mumlar harika.ne güzel hediyeler.kış burada çok soğuk geçiyor.kar hemn buz oluyor.hastalık geliyor ardından.sevmiyorum ben kışı.

    OdpowiedzUsuń