poniedziałek, 26 czerwca 2017

Wakacje i ... sowa

No i są. "Wymarzone, wyczekane, wytęsknione..."
Tak mi się przypomniało...
Wakacje....
Odwoziłam dzisiaj Młodszego na zbiórkę na kolonie. Jedenaście dni nad jeziorem, 550 km od domu, bez mamy...

Pamiętam jak jeździłam z kolonie z rodzeństwem ten dreszczyk emocji, zniecierpliwienia, strachu....

A jeszcze w piątek piknik rodzinny klasowy - ostatni raz ze "starą" wychowawczynią. 
Po wakacjach, nowy wychowawca, nowe wyzwania,.... czwarta klasa tuż, tuż...

W podziękowaniu za trzyletni trud, od całej gromadki, przygotowałam sowę:



Niestety - dzięki ciągłym zmianom w naszym szkolnictwie, kolejny raz Młodszy wraz z kolegami i koleżankami na własnej skórze odczuje ich skutki.
Najpierw przymusowo "zwerbowany" jako sześciolatek do szkoły (problemy dostosowaniem do reguł, szkoła nudzi....) ...., później, zamiast "zielonej szkoły" wycieczka pięciodniowa (bo za mali i niedojrzali) a teraz po trzech latach z trzech klas trzecich zrobione dwie czwarte (bo trzeba zrobić miejsce na 7 i 8).... Ufff....

Starczy o szkole - to dopiero za dwa miesiące - tymczasem WAKACJE!!!!

Udanych urlopów Kochani!!!
I duuuuuuużo czasu na pasje!!

Barbara


14 komentarzy:

  1. Cuuudowny podarunek Kochana przygotowalas :)) U nas szkola jeszcze trwa 4 tygdnie , zleci zapewne szybko. Kolonie sa Suuper :))) Ojj pamietam jak sama na takiej bylam :)) Moja Emilie ma 15 lipca swoje 6 urodziny i juz jakos 20 ktoregos sierpnia zaczyna szkole. Uslyszalam ostatnio ,ze Szkola ma zalozenie : ze jak dziecko sobie nie poradzi w pierwszej klasie ,to ja powtorzy i bedzie ok. Dziwne podejscie do wychowania ,przygotowania dzieci do zycia. Ale mimo to trzeba byc dobrej mysli ,jaaaakos to bedzie :)) Udanych Wakacji Wam Kochana Zycze :))) I wiecej czasu na Twoje Pasje :))) Buuziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  2. To teraz chyba Tobie dreszczyk emocji po pleckach lata, co ? Z jednej strony ufff...odpoczynek i więcej czasu na relax z drugiej strony...no to co matka przeżywa...
    Chociaż Ty już masz przeprawę ze Starszym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ajj...przecież nie napisałam, że sówka słodka jak nie wiem co! I pięknie oprawiona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu, sówka śliczna! W tej ramce prezentuje się wyśmienicie :) Cieszmy się wakacjami zamiast zamartwiać reformą edukacji :) Chociaż przyznam, że mnie też wkurza, że ten chaos i pośpiech we wdrażaniu reformy najbardziej odczują dzieci. Moja córka też niestety jest w "podwójnym" roczniku przejściowym..

    OdpowiedzUsuń
  5. Sowa jest śliczności. Szkoda że dzieciaki tak mają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczna sówka! Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyhaftowana sowa - przepiękna !!! Udanych wakacji Tobie życzę !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. widzę, że mamy dzieci w tym samym wieku, podobne doświadczenia, refleksje i obawy...też wyhaftowałam dla Wychowawczyni pamiątkowy obrazek :) Twoja sówka śliczna jest! Najcudniejsze ma oczka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Sówka jest genialna :) prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wychowawczyni młodego na pewno jest zadowolona z takiej pięknej sówki!

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny prezent przygotowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka słodkaśna sóweczka:) A z tymi zmianami to szkoda gadać.

    OdpowiedzUsuń