wtorek, 8 listopada 2016

Jesiennie.... nostalgicznie..... smutno??

"Nic nie mam, 
zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem,
nawet nie wiem,
jak tam sprawy za lasem,
(...)
Rzeczywiście tak jak księżyc,
ludzie znają mnie tylko z jednej,
jesiennej strony..


Bardzo kocham Jesień i jej kolory, jesienną zadumę, ciepełko pod moim ulubionym kocykiem, szydełko i krzyżyki, ciepłą herbatę...
Czasem jednak trochę przygniata jej gorsza strona,... krótki dzień, mało słońca, daleko do ...., nostalgia... 
Jeżeli do tego przychodzi nadmiar pracy, bóle pleców nie wiadomo skąd i po co, podwyższone ciśnienie... 

Nie zdążyłam nacieszyć się Złotą Polską Jesienią - trochę jej za mało... czas pędzi za szybko, a my na siłę próbujemy za nim nadążyć... Czy na pewno jest to konieczne? Może pora zwolnić, wysiąść z tego pendolino, póki się jeszcze nie wykoleił???

A jak jest u Was? Jak sobie radzicie??

...........

W nastroju jesiennym imieninowo dla Violi:






Tak poczyniłam... mam nadzieję, że niespodzianka się udała :)





Dobrych chwil Kochani!!


Barbara



25 komentarzy:

  1. Bardzo ładny obrazek :)
    Czasami nostalgia tez potrzebna, żeby na wiosnę wyskoczyć z niej pełną werwą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powiem, coś w tym jest... czasem jednak strasznie się dłuuuuuży :)

      Usuń
  2. Basiu, ale właśnie ta nostalgia jesienią jest taka cudna. Człek zwolnił, ma wieczory na dumanie przy herbacie i robótkach. Popatrz jakie cuda stworzyłaś i ciesz się nimi. I tym, że masz dla kogo! je robić. A są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odrobina zadumy jeszcze nikomu nie zaszkodziła, ale: odrobina :)
    Kiedy się człowiek wyciszy, to i dolegliwości przestaną dokuczać - czego Ci gorąco życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Madziu - pamiętam , odrobina :)

      Usuń
  4. Piękne prezenty :)
    Nie wiem o czym mówisz, ja tam się nigdzie nie spieszę i co więcej, uważam, że ten pęd to tylko w mediach jest nam wciskany na siłę. Pewnie, że są ludzie zagubieni, którzy pracują na 5 etatach jednocześnie. Na szczęście inni - zwykli, zwyczajni - też są. I wcale nie wszystkim wiecznie mało pieniędzy. Bo niby ten pęd, to właśnie za kasą.
    Jesień jest fajna, zima też (choć zmarzluchom zimno), wiosna i lato również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę się tak do końca zgodzić Violu, ten pęd nie zawsze za kasą, i nie zawsze od nas zależy ...

      Usuń
  5. Ale piękna oprawa! Cudna niespodzianka!
    Ja też myślę, że tej pięknej jesieni troszkę za mało. Słonecznych dni jak na lekarstwo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak... tymczasem śniegiem postraszyła :)

      Usuń
  6. Ja bym to przespała...;) Najchętniej. A prezent bardzo udany, na pewno się Violi spodoba.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no sikorki doniosły, że się spodobał :) dziękuję :)

      Usuń
  7. No powiem, że ta jesień w tym roku marna, panienko, oj marna. zimno, szaro, mokro i ponuro. Nie podoba się nic a nic. Ale cóż począć. Liczę, że zima za to śniegiem sypnie... chociaż wątpię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne kadry. Ja się cieszę, bo urodziła mi się Wnusia gdy złote liście spadały z drzew.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę Twoim szczęściem Basiu :)

      Usuń
  9. Wiesz Basiu jak jest u nas...
    Fragment wiersza sentymentalny...I jak coś mi świta to Ty pisałaś też? aż miałabym ochotę zasiąść z herbatą i w kocyk zwinięta oddać się lekturze Twojej poezji...Masz może jakiś swój tomik? zdecydowanie bardziej wolę zwykłe kartki ;)niż monitor komputera...
    Czy odnotowałaś markerem datę 10 grudnia? :) :) :)
    Jeśli dotrzesz, zabiorę Cię choćby na 5 minut w takie miejsce "magiczne" gdzie świat na chwilę się zatrzymuje :) albo po prostu zwalnia...gdzie myśli swoje usłyszysz... :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Justynko... tomik? nie... jeszcze nie, może kiedyś... data odnotowana... teraz tylko dobrze to poukładać i pozaklinać pogodę :)
      pozdrawiam również :)

      Usuń
  10. Och w tym roku nas jesień nie rozpieszcza, niezbędny jest ciepły kocyk i gorąca kawka lub herbatka. A prezenty Basiu bardzo ale to bardzo się spodobały, obrazek już zawisł w kuchni :), czyli niespodzianka bardzo udana. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe prezenty :). Jesień ponura, brak czasu, brak uśmiechu, brak szczęścia :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Generalnie jakoś jest mi to obojętne, czy to wiosna, lato, jesień, czy zima. Gdyby nie taki cykl, to chyba człowiek nie nadążył. No i wszystko mimowolnie przypomina o przemijającym świecie. Tym bardziej, że ostatnio czas dla mnie przyspieszył...

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj ! Tytuł bloga zgodny z tym , co mi się przytrafiło : odkryłam Cię zupełnie przypadkiem, choć podobno nie ma przypadków !!! "Wskoczyłaś" mi nagle na fb i już nie było odwrotu.
    Ciepło tu u Ciebie i przytulnie, a ja lubię takie miejsca, choć czasu nie ma za wiele, by je wszystkie systematycznie odwiedzać.
    Jesień lubię, a zwłaszcza październik - za kolory , zapach i są wtedy moje imieniny ! Widzę, że piękne rzeczy poczyniłaś, a grzybki w Twoim ogrodzie mnie zupełnie rozczuliły. Lecę pooglądać inne wpisy i ciekawostki u Ciebie. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń