poniedziałek, 26 września 2016

Matrioszka na "piątkę" ...... z rosyjskiego

Hej....
dzisiaj z serii expresowe zadanie specjalne....
Jakże by inaczej - w roli głównej mój pierworodny, a właściwie jego "expresowa prośba"...
Już kiedyś o czy m można poczytać tu, uległam i powstało takie cudo:



to było trzy lata temu.... 

Tymczasem w ubiegłą środę sytuacja przedstawiała się następująco:

- Munia, Munia (tak mówi do mnie syn) zrób mi Matrioszkę!
- że, co?
- Potrzebuję na jutro, jak będzie marioszka, będzie piąteczka :)
- jak to?
- No Mamuś, wiesz, że rosyjski - to wiesz.... Pani robi wystawkę, wymyślisz coś?
- pomyślę... 


Trochę skrawków filcowych, klej, nożyczki kolorowa mulinka - ponad godzina pracy i już !
Tadam!!!!

Etui na telefon:





A jak z takimi akcjami u Was? Też się zdarzają? Co wtedy robicie?
Uszczęśliwiacie potrzebujących czy może potraficie być bardziej asertywni niż ja?
Bo jeśli chodzi o moich najbliższych to jestem pokonana....



Pozdrawiam słonecznie

Barbara


ps.   Kto chętny do Wyszehradu? Zapraszam na mój drugi blog:


14 komentarzy:

  1. Etui urocze. Pewnie po lekcjach Pani zabiera z wystawki, pakuje w nie swojego smartfona i szpanuje na mieście :-)
    Jeżeli chodzi o akcje szkolne to też się uginam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardziej się uginam na akcje "moje dziecko" hi...hi... :) dzięki :)

      Usuń
  2. Mamine pogotowie ratunkowe zadziałało błyskawicznie i niezwykle twórczo :) Świetna matrioszka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka urocza! I to tak na szybko, Basiu, ukłony!:) P.S. Trochę się przestraszyłam bestii na pierwszym zdjęciu... Ale jest niezrównana.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Justynko, że się spodobała :)

      Usuń
  4. Красивая кукла. Конечно, вы получите 6 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamusia się spisała i piąteczka murowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piątka z plusem jak nic :) Urocza!

    OdpowiedzUsuń
  7. W szkole podstawowej i gimnazjum często zdarzały mi się takie akcje. Wtedy też z pomocą przychodzili mi rodzice i w mig wymyślali jakieś rozwiązanie. Ale na takie etui jeszcze nigdy nie wpadli. Prześliczna!

    OdpowiedzUsuń