sobota, 30 kwietnia 2016

Kaktusy andydepresanty - odsłona II

Witajcie.

Przyznam uczciwie, że ten kaktus trochę robiony był w biegu - z braku czasu robiłam go na szybko w ostatnim tygodniu. Trochę słaby wzór, więc poszłam w spontan - trochę inne kolory, trochę pomieszałam wzorek, ale co tam - mnie się podoba!





Kochani - majówkę czas zacząć! 
Dobrych chwil Wam życzę!! 
Słoneczka !

Później zabieram się za metryczkę 
- zakupy w pasmanterii internetowej Haftix zrobione, 
mulinki idą i piękna biała aida 14ct idą ...

11 komentarzy:

  1. Wspaniały! miłej majówki Basiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. sympatycznie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny hafcik, kaktus piekny i nie kłuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny kolejny antydepresant, rewelacyjnypocieszacz

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny kaktusik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w sprawie Salu kaktusowego. Zapraszam tu: http://myslipisane.blogspot.com.es/2016/06/sal-antydepresyjny-cz-3.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w sprawie Salu kaktusowego. Zapraszam tu: http://myslipisane.blogspot.com.es/2016/06/sal-antydepresyjny-cz-3.html?m=1

    OdpowiedzUsuń