wtorek, 24 marca 2015

Podkładki, podkładki...

Monotematycznie ostatnio u mnie....









Poza tym dalej walczę z ogródkowym szkodnikiem  i normalnie czuję się jak legendarny Don Kichot, beznadzieja... ale i tak się nie poddam, w końcu go przegonię ;-))

A taki był fajny kiedyś:

pozdrawiam Was wiosennie:-))

Barbara

28 komentarzy:

  1. Moja mama się mnie ostatnio zapytała - co ma zrobić z kretami bo już nie daje rady. Odpowiedziałam jej że "pokochać", bo nie narodził się jeszcze taki co sobie z kretem poradził. A co do podkładek to są super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę Marysiu - nie da się nic zrobić???? to niemożliwe, bo jak w końcu już nieco ogarnęłam nieszczęsny trawnik to teraz mam pobojowisko, ?!! poddaję się....

      Usuń
    2. No wiesz, są drastyczne i chemiczne metody, jakieś zadymianie, jakieś trucie ale i tak mało skuteczne i nieekologiczne bo oprócz kreta który sobie najprawdopodobniej poradzi ucierpią inne stworzenia. Moim rodzicom jak się okazało bardzo pies ograniczał populację kretów bo jak jej w tym roku zabrakło to od razu kopców więcej. Można przed kretami zabezpieczyć grządkę czy trawnik podczas zakładania, zakopując specjalną siatkę pod nim ale kiedy już trawa jest to się to średnio opłaca.

      Usuń
    3. mnie też nie o to chodzi, żeby truć Marysiu... masz rację, może po prostu częściej wpuszczać będę to moje kudłate 70 kg na ogród i będzie lepiej.. dzięki :)

      Usuń
    4. ale i tak pokochać będzie trudno hi...hi..

      Usuń
  2. Piękne podkładki.
    Powodzenia w walce z kretem. Ja tę walkę ciągle przegrywam. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i również pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Fajniutkie podkładki. Ja też mam problem z kretem i nie wiem jak sobie poradzić:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) trzeba w takim razie zawiązać jakieś Stowarzyszenie przeciwko kretom i szkodnikom wszelakim...hi..hi... :)

      Usuń
  4. super podkładki :)
    a krecik? moi Rodzice z nim walczą...u mnie za to nornice ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Justynko:) powodzenia w walce ze szkodnikami:)

      Usuń
  5. Basiu na szczęście u na krety na łąkach ale nie wiem co gorsze one czy moje sąsiadki tetate na ławeczce;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha...ha... ha... dzięki Aniu - uśmiałam się z z rana,coś w tym, jest :))) pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  6. A ja bardzo lubię kolorowe podstawki. Patrzenie na nie poprawia mi humor. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystkie śliczne Basiu ale te kremowe najladniejsze - serdeczności ślę marii

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne podkładki :) moje sposoby na krety okazują się zawsze nieskuteczne poza jednym, właściwie dwoma , czyli moimi kotami one robią z ryjącymi potworami porządek . Drastyczne ale skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z takimi zakładkami nigdy nie jest nudno - a Twoje kombinacje bardzo urozmaicone i piękne :)
    Z kretami nie pomogę, nie znam się...

    OdpowiedzUsuń
  10. Gracias por tu visita.
    Son unos grannys muy bonitos.
    Saludos.
    Yayi

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne podkładki, tylko chodzić do ciebie na herbatę lub kawę. :) Kot na kreta - to może być sposób. Widziałam u rodziców, jak taki jeden kiedyś cierpliwie czekał nad kopcem i tylko mu ogon chodził.

    OdpowiedzUsuń
  12. O wow! Basiu toż to istna produkcja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Siostra nie widzę tu moich bordowych z złotą nitką? zapomniałaś sfotografować? ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Olá,
    Adorei seu blog e as postagens, agora sou seguidora do blog.
    Venha visitar meu blog www. crochelinhasagulhas.com.br
    Você será muito bem vinda.
    Janelice Bastiani

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe podkładeczki. Nie daj się kretom !! trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkładki zawsze są fajne ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. sanırım bardak altlığı olacak bu güzellikler.çok şık olmuşlar.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie znam magicznych sposobów na kreciki.
    Ale widzę że kawa czy herbatka u Ciebie to sama przyjemność przy takowych tworach.

    OdpowiedzUsuń