niedziela, 15 lutego 2015

Kolejne szydełkowe podkładki :)

Tym razem zestaw 4+1, 
w kolorze grafitowo-szaro-niebieskim:






Pierwotnie miały być bordowe, 
ale jakoś tak wyszło inaczej. Czasami to szydełko mną zarządza, a nie ja nim, hi...hi...

Poza tym kończą się ferie 
i od jutra znowu radosna twórczość z Moim Pierszoklasistą:)

A tak było dzisiaj w Istebnej:


Ciekawe czy to nasz ostatni raz tej zimy??
Kto wie?

........
Dobrego tygodnia Ludziska!

14 komentarzy:

  1. ☺ tak, tak... miały być bordowe hi hi ☺ ale takie też mi się podobają! dziękuję Kochana Siostro!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobają mi się Twoje podkładki. Zawsze mi się podobały bo są takie mięsiste:)
    Podobno zimy ma już nie być więc może to był ostatni raz, ale ważne że było fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podkładki super, własnie mi przypomniałaś, że mam takie w domu, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam o kolor nikt się spierać nie będzie. takie są śliczne..... cudne Basiu

    OdpowiedzUsuń
  5. Precyzja Basiu, co do koloru zawsze można je podkleić np, filcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mialy byc bordowe a sa szaro niemieskie i w taki kolorze takze ciesza moje oczy :) Zdjecie cudne. Ale wam zazdrosze tego sniegu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci Basiu, że kolor jest bardzo fajny. Szydełko wie co robi, bordowe może nie byłyby tak efektowne. A zimy Ci zazdroszczę, my mieliśmy troszkę, a teraz... diabli wiedzą co jest :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne podkładki! W bordowych na pewno bym się zakochała.;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne, a kolor taki mój:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń