sobota, 24 stycznia 2015

Uśmiech Tajgi i podkładki :)

Tak na szybko, 
dla relaksu mojego własnego 
powstałe te podkładki 

(bo żeby głowa odpoczęła to ręce muszą mieć zajęcie)...





I na najbliższe dni dla Was 
uśmiech naszej psiny:

><

niedziela, 18 stycznia 2015

Le Papillon - kolejne Nimue

Nareszcie udało mi się ją skończyć!
Kiedy ją zaczynałam nie przypuszczałam, 
że aż cztery miesiące upłyną ... uf... 
Wiele spraw się na to złożyło, sporo przeleżała, ale jest! 
Le Papillon - moja druga Elficzka :))



Oczywiście nie obyło się bez błędów, wiem... 
ale ostatnio wyszywam tylko wieczorami,
a moje oczka nawet przez lupkę trochę błądzą ;)).

Do pary z pierwszą (o tu) czeka na oprawienie 
i wiosną zawiśnie na świeżo pomalowanej ścianie 
w naszym domku 
(przynajmniej taki jest plan, hi..hi..).

.....

Zimy brak nadal (nie licząc wczorajszego mokrego opadu, który dzisiaj zniknął), 
pracy sporo jak to na początku roku.
Mimo to próbuję uporać się z kolejnym "ufokiem" z ubiegłego roku:


Takie tam moje próbki ;-))
- i tak trzymać!

Dziękuję Wam, 
że zaglądacie jeszcze do mnie :)))

piątek, 16 stycznia 2015

African flowers szal

Kolejna z prac ubiegłego roku zakończona w nowym. 
Moje kochane flowers-y 
- kolejny szal - otulacz tym razem 
dla pewnej, pełnej energii życia Młodej Damy 




Wprawdzie zima jest, a jakoby jej nie było, 
ale co tam - może się przyda :-)

Jeszcze będę o tym wspominać, 
ale pamiętajmy Kochani o Natalce 
i wszystkich potrzebujących naszego 1% 
- to nic nie kosztuje :))

1% podatku - 100% serca !!!

Dobrych chwil Ludziska!!;-))

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Candy na 2 latka bloga

Jak w tytule - chętnych zapraszam:)




Zasady jak zawsze :-)) 
Losowanie i ogłoszenie 1 lutego
Wygrana:
2 zestawy do haftu Orchidea - Japoneczki na podmalowanym tle, jakaś dzierganka 
i przydasie ...

.....

A w międzyczasie szybki kominko-szalik:

 dla siebie udziergałam:)

Pozdrawiam Was serdecznie:)

wtorek, 6 stycznia 2015

Nowy Rok....

Już jest i to od prawie tygodnia.... 
Ostatnie dni udało nam się spędzić na świeżym powietrzu:



ale czas wracać do rzeczywistości 
- chłopaki do szkoły, my do pracy...
Mam zamiar nie marnować czasu 
- u Was na blogach widzę podsumowania ubiegłego roku, plany na nowy - cudnie:))

Mam nadzieję, 
że i mnie uda się pozbyć kilku "ufoków",
a i stworzyć też coś nowego.

Póki co na przełomie roku rzutem na taśmę obiecane chorągiewki na rower dla mojego Wielkiego Brata:

A już w nowym mały komplecik dla mnie:


A jak Wasze plany na Nowy Rok?

Pozdrawiam Was cieplutko
i dzięki, że jesteście!!!