niedziela, 21 grudnia 2014

Drezno świątecznie i bajecznie........

Kolejny spontaniczny wyjazd. 
Pobudka o 5.00, 428 km i już .....
To był nasz pierwszy raz, prawie bajecznie, brakowało tylko śniegu .......





były stragany, karuzele....

stragany, stragany......

Udało mi się też spojrzeć na piękno tego miasta - wrócimy tam wiosną albo latem...



Pozdrawiam Was przedświątecznie jeszcze :)

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie " szalone" wypady...
    W nich tkwi wieczna młodość...
    I tej radości i młodości życzę Ci Basiu, bez względu na upływający czas...

    OdpowiedzUsuń
  2. W liceum była w dreznie, zakochałam się tym mieście, ma wspaniałą architekturę i klimat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę takich spontanicznych wypadów, z moją trójką to nawet wyjście do sklepu musi być starannie zaplanowane... Wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ wy się wyjeździcie.... wiem wiem, jesteście znów w trasie, ale to super... Basiu tak trzymaj, Dziękuję za telefony i twój uśmiech

    OdpowiedzUsuń