poniedziałek, 15 września 2014

Śliwkowo mi...

Mój ogród, mimo niewielkich rozmiarów, 
obdarza mnie w tym roku bardzo szczodrze - 
śliwki, jabłka, winogrona, orzechy i aronia....

Dzisiaj śliwka w roli głównej - pyyyyyszna...





Większość owoców podzieliłam rodzince 
- tyle tego było.

A jak tam Wasze przygotowania do zimy ;-))??

............
Dobrych chwil!! :))

11 komentarzy:

  1. Basiu przypomniałaś mi o pyzach... mniam....
    Zimowe zapasy już mam, ale bez śliwek, tych niestety nie mam.
    Pozdrowionka ślę, pa, pa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, knedelki ze śliwkami! Mniam, mniam. Ależ będziesz miała bosko zimą z takimi super przetworami.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, a taką kluchę ze śliwą to bym pożarła :))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tez jedna kluske poprosze no moze 2

    OdpowiedzUsuń
  5. Knedle ze śliwkami mmmm... ale mi narobiłaś smaku. Uwielbiam takie smakołyki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam mniam... a dla mnie śliweczka...? ☺
    tez je uwielbiam, wczoraj zajadałam się na spacerku... ale "sklepowe" ☺
    miłego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpadłabym na knedliki :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam śliwki, mogłabym w nich leżeć i jeść, jeść, jeść. A na knedle już wpadam, tylko proszę dużo bułeczki :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam knedelki... Chyba wieki nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń