sobota, 23 sierpnia 2014

Prezentowo...

Dla szczególnej osóbki ze złotymi rękami - zakochanej po uszy w maszynie do szycia ;-))



I dla mojej Szwagierki - 





Dwa razy urodzinkowo -

najlepszego dziewczyny!

czwartek, 21 sierpnia 2014

Just married...

Szybko, łatwo i przyjemnie.....






Na prośbę mojego osobistego Brata (hi...hi...) 
- dla Szczególnej Młodej Pary z Wielkim Sercem :))

Najlepszego !!
.............

Dobrych dni Kochanii!!!

sobota, 9 sierpnia 2014

piątek, 8 sierpnia 2014

Bieszczady - nad Soliną...

Drugi i ostatni dzień spędziliśmy nad Soliną.
Trochę plażowania, pływania i spacerowania





...
Na zaporze doświadczyliśmy niesamowitego



Otóż, gdzieś w połowie spaceru po grzbiecie zapory w tłumie zwiedzających wybuchała epidemia... śmiechu ! 
Na początku nieśmiało, delikatnie... aby zaraz w następnej chwili wybuchnąć ogromnym rechotem.... 
Udzielało się wszystkim...
Dlaczego? 
Mieliśmy to szczęście być tam w czasie burzy przy jednocześnie pracujących turbinach. 
Wytworzyło się pole, które ... stawiało wszystkim włosy na głowie!!! 
Naprawdę! 
Im bardziej na środku tym bardziej wszyscy wokół gromko się śmiali podziwiając swoje sterczące czupryny:))
(tylko łysym nie było do śmiechu, hi...hi...)


POLECAM WSZYSTKIM PONURAKOM!!!

Świetna terapia - my śmialiśmy się do końca dnia :))) i jeszcze za każdym relacjonowaniem tego wydarzenia rodzinie :)))

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Bieszczady .... Połonina Wetlińska

Byliśmy tam zaledwie 40 godzin, 
ale ja jak to ja 
- podzielę ten krótki wypadzik na trzy posty ;-)).

Pojechaliśmy w sobotę, 
żeby wrócić w poniedziałek 
- dwie nocki, dwa dni...
Pierwszy raz w Bieszczadach dla naszej czwórki.

Na pierwszy dzień wędrówka 
- ponad pięć godzin wędrowania na Połoninę Wetlińską i jej grzbietem przez przełęcz Orłowicza z powrotem do Wetliny 
- było trochę trudno i bardzo pięknie...






















Jakże pięknie!!! ;-))