sobota, 26 lipca 2014

Beskid Mały ... dwa dni i jedna nocka ;)))

Szybki wypadzik w góry z Młodszym.
Dzięki uprzejmości Kochanej Rodzinki (pozdrawiamy :))), spędziłam z Młodszym przemiłe chwile w Lachowicach pod Suchą Beskidzką w Beskidach.

Były piękne widoki:



prace polowe 

(oj, jak w dzieciństwie! 
- śp Babcia Wiktorka na pewno patrzyła na nas z "góry")

rośliny






i zwierzęta

cudne towarzystwo dla mnie i Młodszego
(ludziska cudne przede wszystkim ;-)),

Karczma "Rzym" 

i piękny Zamek 

Uwielbiam takie wypady - ładują moje nadwyrężone mocno akumulatory :))

Dobrych chwil Wam wszystkim!!!!

sobota, 19 lipca 2014

Robótkowo ... prezentowo w górach

Sądząc po ilości komentarzy w poprzednim poście 
(za które bardzo, bardzo dziękuję ;-)),
nie tylko ja stęskniłam się za moimi robótkami :)
Dzisiaj drobiazgi, które zabrałam ze sobą na wyjazd w Beskid Mały - do sympatycznej małej wioski Lachowice pod Suchą Beskidzką.

Ślimaki dla dzieciaczków


puzderko,


(nie wiem dlaczego na leżąco, hi...hi...)

miniobrazeczki krzyżykowe

i torebeczki dla dwóch strojnisi :



A jak tam cudnie było i co się robiło - to w następnym poście :-)

Wszystkiego dobrego Moi Drodzy !

środa, 16 lipca 2014

Torebka wrzosem pachnąca...

Jakże by inaczej - flowersowa ;))) 
hi...hi....
Na specjalne zamówienie, 
dla pewnej bardzo sympatycznej osóbki z Wielkim Serduchem 





W stosunku do poprzednich zmieniłam nieco kształt -  dla mnie bardziej poręczny, 
poszewka z kieszonkami wewnętrznymi :))

Pozdrawiam ciepło 
i dziękuję za cierpliwość 
i oczywiście za to, 
że jesteście :))!!

wtorek, 15 lipca 2014

CZECHY trzy ... Zoo w Ołomuńcu

Miało być rozrywkowo,
 jednak zmęczenie i ulewa mocno skróciły i tak bardzo udaną wizytę :))
To była droga powrotna z naszego czerwcowego jeszcze pobytu w Morawskim Krasie - 
piękne zoo - szkoda, że ulewa nas przegoniła







Podoba mi się w czeskich ogrodach zoologicznych sposób, brzydko mówiąc "podania" czy "ekspozycji" zwierząt. 
Dużo bardziej niż u nas, 
gdzie ciągle jeszcze króluje beton i kraty :((


. . . . +

Nasze kilkudniówki powoli wchodzą w nawyk - taki nasz sposób na urlop, albo jego brak :))

Kto powiedział, że odpocząć można tylko leżąc dwa tygodnie na jakieś plaży??
My postanowiliśmy trochę inaczej ... krócej, ale częściej i intensywnie.
Za nami kolejne wypady
- Beskid Mały i Bieszczady,  ale o tym innym razem.

A w następnym poście wreszcie trochę mojego rękodzieła :)))

Pozdrawiam Was wszystkich 
- dobrego Lata!:))

niedziela, 6 lipca 2014

Czechy dwa ... MORAWSKI KRAS

... 200 km od domu
- taaakie cuda :)) 

PIĘKNE WIDOKI



TAJEMNICZE JASKINIE



BAJKOWE WNĘTRZA
stalaktyty i stalagmity

podziemne jeziora

Sowy

skrzydło Aniołą

miliony mikrojeziorek ;-)

Anioł

PRZEPAŚĆ MACOCHY
- z dołu



-  z góry



WSPINANIE I WĘDROWANIE





;))