wtorek, 20 maja 2014

Jestem winna...

...przeprosin i podziękowań. 
A tak 
- zobaczcie sami jakie piękne poszewki mam od Elusi 
(zdjęcia ze strony Eli - nie zrobiłabym ładniej na pewno;-))





Kochana Kobitka i już!

Dziękuję Elu 
- dzięki Tobie w moim ogrodzie jest jeszcze piękniej :))

sobota, 17 maja 2014

Leśne sanktuarium - moja Studzienka

Historia tego miejsca towarzyszy mi od wczesnego dzieciństwa. 
W lesie niedaleko mojego rodzinnego domu, 
w mojej rodzinnej miejscowości, setki lat temu wytrysnęło święte źródełko...

Więcej o tym miejscu tu 
http://www.encyklo.pl/index.php5?title=Studzienka_w_Jankowicach_Rybnickich 

na parafialnej stronie 

http://www.jankowice.rybnik.pl/historia.html

Tak było kiedyś


źródło:http://marklowice.pl 
a tak jest dzisiaj


















Będziecie kiedyś w pobliżu?

Dajcie znać - chętnie się z Wami wybiorę :)

niedziela, 11 maja 2014

Frezja Karolina

Dawno nie było u mnie lali - czas to zmienić:))
Dla pewnej Młodej Damy powstała
Frezja Karolina

Stojąca (30 cm), rozbieralna, 
ruchome rączki i nóżki




Włóczkowe włosy pozwalające na tworzenie różnych fryzurek 


Cała Karolcia :)))


środa, 7 maja 2014

Majówka na jurze

A właściwie mały jej kawałek (majówki, ... no i jury hi..hi...).
Sobotę majówkową spędziliśmy u przemiłych znajomych, 
którzy mają szczęście mieszkać na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Z Rybnika jakieś 110 km - raptem nieco ponad godzinę jazdy :)))
Uwielbiam tamte tereny, zamki, ruiny i ... powietrze - cudnie było, choć baaardzo zimno ( 5 stopni) i .. krótko - co to jest pół dnia w takim miejscu i towarzystwie!

Z racji kiepskiej pogody udało nam się zawitać tylko do zamku w Bobolicach, 
ale zobaczcie jak tam cudnie:




W środku muzealne, historyczne ciekawostki...

Coś dla panów:

i pań ;-))






I Młodszy ze swoją Uroczą Towarzyszką :)


W oddali majaczyły ruiny (jeszcze ruiny) sąsiedniego zamku w Mirowie:

Czyż nie pięknie?

Dla zainteresowanych, więcej informacji na 
:))

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i bardzo dziękuję za przemiłe słowa na temat moich dzierganek z poprzedniego posta :))

poniedziałek, 5 maja 2014

Szydełkowo mnie wciągnęło

... oj i to jak!
Dziergam w wolnych chwilach, 
a w międzyczasie ... też dziergam....
Hi, hi..... 

Tak bez wzoru, 
dla siebie dwie bluzeczki do pracy






i na specjalne zamówienie 
- kamizelka dla Siostry Mojej Rodzonej - a co!



Zobaczcie jak się nosi:





Tymczasem, ani się obejrzałam a tu kolejny okrągły post - 
to już po raz dwusetny okrywam kawałek po kawałku :)))

I z tego miejsca bardzo Wam wszystkim dziękuję!!!
Za to, że jesteście, czytacie i komentujecie -
- to dla mnie bardzo ważne - dziękuję :)))
.....
Licznik 33 333 złapany został tylko raz 
- nie dostałam adresu na maila 
- poproszę szczęściarę :))  

niedziela, 4 maja 2014

Spacer pierwszomajowy

Młodszy był na nogach już o 6.30 :) 
Cóż było robić - szkoda dnia, 
a reszta niech się wyśpi !!
No i poszliśmy do lasu na dwie godziny :))















Poza za tym pięknym (a jakże) porankiem, reszta dnia była baaardzo pracowita 
- szaleliśmy na ogrodzie (ciągle jest coś nie skończone ;-)). 
A popołudniem późnym grill, na który zawitały babcie naszych dzieci i dziadek :).
Drugi dzień był również pracowity, 
trzeci rozrywkowo-towarzyski (ale o tym innym razem), 
a czwarty właśnie trwa :)))

A jak tam Wasze majówki?
 Dobrych chwil dla Was wszystkich!