sobota, 11 stycznia 2014

Zmierzyłam się z moją czterdziestką :)))

Witajcie:)
Nie wiem jak u Was, ale ja coś zabrać się nie umiałam za ten początek roku. 
Zima bez zimy ... może to o to chodzi....hmmm...
Ale podobno nadciąga - zobaczymy.

Tymczasem - żeby nie było , że nic nie robię
powolutku się dzieje:

w szyciu:
kończę dwie podusie dla pewnego rodzeństwa (nareszcie moje hafty znalazły się na właściwym miejscu :))
w szydelkowaniu:
kamizelka się tworzy - a co:

i haftowanie:

A co z tym tytułem posta?? Ano zmierzyłam się ostatnio z moją czterdziestką i wcale nie chodzi o mój jakże ogrągły rocznik :)))!!
Po wielu próbach, wzdychaniach, wzlotach i upadkach stwierdzam :
mam rozmiar 40 i dobrze mi z tym!!!!
Ufffff!!! Nie wierzę, że to napisałam , hi,...hi...

Pozdrawiam Was cieplutko!!



44 komentarze:

  1. podusie będą cudowne...
    dzieciaki w tych czapkach urocze normalnie!!
    a zaakceptowanie siebie to ważna sprawa :)
    gratuluję :)
    i pozdrawiam
    a zima bez zimy faktycznie jakoś tak trzyma człowieka w zawieszeniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję Justynko - od dawna te hfty czekały i teraz mają swoją szansę :)))
      pozdrawiam ciepło :))

      Usuń
  2. Nie jedna pani chciałaby wbić się w 40-tkę. Wg mnie to bardzo superowy rozmiar.
    Hafty na posusiach super i czekamy na kamizelkę.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I od teraz też tak uważam Olu - dzięki :))

      Usuń
  3. Az ci zazdroszczę tej 40-stki :) Hafciki śliczne. Nie umiem haftować więc tym bardziej podziwiam. I czekam z niecierpliwością na całą kamizelkę szydełkową :) Pozdrawiam Nina

    OdpowiedzUsuń
  4. Super podusie, takie radosne i kolorowe.
    Co do 40 - stki grunt to żyć ze sobą w zgodzie i akceptować to co się ma :-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tego zamierzam się trzymać :)) dzięki :))

      Usuń
  5. na tamborku wyłania się fajny samochodzik, ja też biorę udział w tym SAL'u :)) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnej zabawy nigdy dosyć - tylko czasu zawsze za mało :))
      pozdrowionka :))

      Usuń
  6. Najważniejsze to akceptować siebie :) Tak trzymać! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Skąd ja to znam...;) Śliczne te hafty, podusie będą zabójcze.:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Czarujące podusie:) Na mnie niekiedy rozmiar S był za duży. Nigdy nie miałam tendencji do wzrostu wagi. To były czasy... a po 30 - ce wszystko się zmieniło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak.... potem to wszystko jakośc tak się zmienia :)))
      buziaki :)

      Usuń
  9. Basiu dawno się tak nie czułam jak ty masz tę okrąglą 40 stkę to życzę ci więcej takich bo mi się wydaje że masz naście lat .................
    a teraz do tematu z posta innego ...........hafty są bezbłędne , podusie również i trzymaj dalej formę buziole wielgachne Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Mariii - wprawdzie rocznikowo (BO JA Strzelec jestem, ale co ta, ...:)))
      pozdrawiam ciepło

      Usuń
  10. Podusie śliczne! Ach, gdybym miała 40- tkę :-)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Basiu - chętnie się podzielę :))

      Usuń
  11. Olá minha linda, faz tempo que não te visito não é? Senti falta. Lindos bordados, gostei também da nova cara do blog. Um grande abraço!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mery - cieszę się, że się podoba :))

      Usuń
  12. Witam w Klubie Czterdziestek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Basiu nie licz, najważniejsze jest to jak się czujesz ;)) i czy dobrze Ci z tym ;))
    Prace fajne a te podusie super ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przyznać że podusie będą rewelacyjne, już mi się podobają i hafty jak i cała reszta. Bajecznie kolorowo....
    Kamizelka - piękny wzorek ...
    jak widać wszystkiego po troszku u Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu - ciągle szukam... ale wszystko mi się podoba ...:))

      Usuń
  15. Gratulacje małej 40;) oj przede mną to jeszcze długa droga ale łyżwy i ruch dam rade;) Basiu wszystko extra, super! a jak remoncik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Aniu powolutku... przed zimą zamknęliśmy (oka,i drzwi) ale zostało jeszcze trochę - pokoje chłopaków na razie w surowym stanie :( .... powolutku:))
      pozrawiam cieplutko:))

      Usuń
  16. Przeboskie będą te podusie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne hafty stworzą piękne podusie - przytulanki :) 40-stka to rewelacja ja już chyba nie zobaczę tego numerka w mojej garderobie, czasem marzy mi się moje dawne 38 ale teraz z pocałowaniem ręki wzięłabym 40 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja jeszcze niedawno miałam te 38 oj, oj....:)))

      Usuń
  18. Śliczne te obrazki ! wzory takie stare a nadal urzekaja pieknem , na pewno będa sie podobać.I nie jeden zły sen odejdzie w zapomnienie ! A kamizelka zapowiada sie ciekawie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację - stare jak świat - czekały u mnie z 15 lat , hi,,,hi,,,
      pozdrawiam ciepło

      Usuń
  19. haha oj Baśka. 40-stka nie jest taka zła, i powiem ci w sekrecie, dla męskiego wzroku.... najdoskonalsza. Więc głowa do góry, pierś do przodu i ....

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie no Basiu hafty boskie po prostu !!! Ja to się Twoimi haftami będę zawsze zachwycać :D No i brawo za tą 40 ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń