sobota, 9 listopada 2013

Maskotka dla Starszego ..?..??? ;-) LOL ;-)

Tak podobno mówi młodzież na pewną grę komputerową ...
ufff. ciężki temat, ale cóż - młodość ma swoje prawa i mój Starszy syn weekendy spędza częściowo w świecie wirtualnym....

A było to tak:
"
- mamo, pamiętasz jak mówiłaś, że jak będę chciał to uszyjesz mi jaką zechcę maskotkę?
- no... tak (odpowiadam czując czający się w tej wypowiedzi podstęp)
- no to chcę. potrzebuję ją do czwartku.
- że, co?!?..
- no na taki konkurs..."

No i pokazał mi takie to obrazki (postać z gry, którą należało przerobić na helloweenową wersję):


źródło: internet

I tak z gotowego ciałka lalki, która miała być pierwszą ciemnoskórą lalką powstał .....

WILKOŁAK !!!!!


uszy, kopytka, kudłate ciało, zakrwawione zęby i podarty po przeistoczeniu w stwora strój ....


Nasze wspólne dzieło gotowe:


I atrybut walki - tzw shuriken


brrrrrrr..... Starszy zachwycony 
a Młodszy..... - też chce takiego!!! Ratunku!!!:)

Uważajcie Dziewczyny na obietnice - niektóre mogą być truuuuudne do spełnienia :))))))

,,,,,,,,,,,,,,,

39 komentarzy:

  1. He he to syn Ci załatwił wyzwanie :D a wilkołak wyszedł śiwetnie :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślę, że podołałaś zadaniu. Podobieństwo do oryginału bardzo widoczne.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Olu - cieszę się , że mi się udałoo i że się podoba :)))
      pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. Spisalas sie na medal :):) Wyszedl straszny :):) Super :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrawiam cieplutko i dziękuję :))))

      Usuń
  4. Brr rzeczywiście straszny. Świetna praca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to chodziło - dziękuję Małgosiu :)

      Usuń
  5. Maskotka ( ? ) wyszła Ci bardzo realistycznie, włożyłaś wiele trudu, który się opłacił, nic dziwnego, że młodszy też domaga się swojej :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko! Przestraszyłam się, jak zobaczyłam zdjęcie twojej lalki - to chyba efekt został osiągnięty...;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i o to chodziło ....:)))))))
      buziaki

      Usuń
  7. No Basiu, zaskakujesz mnie coraz bardziej. Fajny, oryginalny pomysł. Super to wyszło. Ciekawa jest ta maskotka, fajne, ładne wykonanie. Syn może być dumny z takiej zdolnej mamy. To Kochana nie masz wyjścia, musisz spełnić prośbę Wojtusia, dasz, sprytna jesteś i pracowita. Basiu, masz super pasję. Brawo. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. No musiałam tu przylecieć i zobaczyć tego wilkołaka:) Super wyszedł to z drugim nie będzie problemu,zdolniacha z Ciebie ♥ Pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :) również mocno Cię pozdrawiam :)
      dobrego dnia:)

      Usuń
  9. Basiu no ja się wystraszyłam takiego wilkołaka:)jest wspaniały! ale ja w nocy kocham swoje łóżeczko bo bym się bała;)wychodzić... i za życzenia ślicznie dziękujęmy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak mam:_ najpierw oglądam straszydła (uwielbiam fantazy) a potem nie śpię hi////hi////
      buziaczki :)

      Usuń
  10. Oj tak wilkołak jest wspaniały. Jeszcze raz Basiu, naprawdę super Ci wyszła ta maskotka! Miłego wieczoru życzę. Oby w nocy nie nawiedziły nas takie wilkołaki, hi, hi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu - dziękuję, że jesteś i mnie dopingujesz :) pozdrawiam gorąco :)
      buziaki)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Basiu, pewnie, że Cię dopinguję Kochana. Piękne robisz rzeczy. Masz talent.
      Wspaniale, że mimo licznych obowiązków znajdujesz czas na pasję.
      Ja chyba wrócę do robienia biżuterii, teraz mam na to więcej czasu, to mnie zawsze relaksuje.
      Basiu, trzymaj się. Zdrówka i pomyślności życzę. Miłej niedzieli. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. no kochana wybrnęłaś po mistrzowsku Wilkołak fantastyczny ale straszny :)). To teraz będziesz rozchwytywana :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosik:) najważniejsze, że Młody zadowolony :)))
      a zadowolić młodzież teraz nie łatwo ;)) hi...hi.....
      ,pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  12. :)) heyyy harika olmuş.oğlun çok şanslı kanımca.harikasın barbara.çok beğendim cidden.sevgi ve selamlar...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Alanay:))))
      sevgi ve selamlar.:))))

      Usuń
  13. czasami to wkopiemy się i nie ma wyjścia, trzeba szyć hihi
    SUPER Ci wyszło ;))
    A mój syn do poniedziałku jest w Poznaniu i mu troszkę zazdroszczę (bo ma cudownie), czas tak leci kiedy oni tak rosną a my podobno cały czas młodzi :D
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak Anetko:)) najważniejsze , że my ciągle młodzi :)))))
      dobrego dnia:)

      Usuń
  14. Oj te nasze dzieci Basiu niby dorosłe a tu mama jest zawsze w pogotowiu śliczny ci ten wilkołak wyszedł i podobieństwo do orginału jest niesamowite zdolna jesteś aż zazdroszczę ci buziaczki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również cieplutko pozdrawiam Marii:)))

      Usuń
  15. No tak po słowach "Mamo, a pamiętasz ja mówiłaś..." można się było spodziewać takiej akcji;-) Wilkołak pierwsza klasa. No, a reakcja młodszego to już była tylko kwestia czasu;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :)))
      dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Wspaniale wywiązałaś się z zadania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, już chyba wszystko wyżej zostało napisane☺☺☺! Kennen fantastyczny i tyle! - a te oczy ma doskonałe, a niedawno namalowałaś pierwsze oczka lalce a już jesteś mistrzynią!
    Buziaki Siostrzyczko!

    OdpowiedzUsuń
  18. śmieszny taki stworek, ale jak chłopaki chcą więcej znaczy że jest uznanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kto ma dzieci, to zna ten "ból". Ja sama często słyszę 'mamusiu wyszyjesz" niemal każdego ulubionego bohatera!

    OdpowiedzUsuń