wtorek, 24 września 2013

Tworzę, więc jestem...

Codziennie każdego dnia od nowa, 
wstaję..., walczę..., żyję.., jestem....
czasem od tego strasznie boli głowa,
ile tak trwać można jeszcze...?

codzienność przeplata się z marzeniami,
czy dam radę wciąż do przodu pędzić ?
życie ucieka między palcami,
czy można inaczej je spędzić?!

Nie, nie można - trzeba koniecznie,
robić co serce by chciało!!
nikt z nas na pewno nie będzie żył wiecznie,
nie wiemy ile nam z życia zostało.

Dlatego żyjmy jak tylko możemy najlepiej,
robiąc co w duszy nam gra,
nie będzie już drugiej szansy dla nikogo,
nikt nam jej na Ziemi tu nie da!
(bs, 24-09-2013)
.......
Witajcie Kochani! 
Jakoś tak mnie wzięło.... 
Trochę przerwy u mnie, ale tworzę....

- kończę lalę - główną nagrodę w moim sierpniowym candy:


- powstanie też kolejny album ślubny:


- a z resztek włóczki powstają kółeczka




A poza tym remoncik - powoli do przodu....
betonowanie... (Aniu zdjęcie dla Ciebie ;-))...


Pozdrawiam Was cieplutko!!!

28 komentarzy:

  1. I juz klina Basia wbija butki lali wyglądają bajecznie! od razu chce wiedzieć co i jak się buty tworzy;))) i wszystko resztę cudne, super extra i wiersz przeczytałam, lubię takie życiowe;) a Pana w gumiakach pozdrawiam serdecznie, niech prosto ten beton leje;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Aniu! Wbrew pozorom butki całkiem prosto - te nogi są takie "konkretniejsze", więc tylko na podeszwę dałam kawałek skórki obszytej, dookła filc, właściwie tylko dwa nacięcia ...:) i przyklejone trochę skóry:)
    A Pan ..... lał prosto!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha sama z siebie się śmieje, po fakcie przeczytałam co nagryzmoliłam;))) jeszcze raz weszłam na te cudne buciki, oj chyba spróbuje;) udanego dnia ja się biorę za kuraka do wymianki;)

      Usuń
  3. Prawdziwe słowa nam przypomniałaś, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu :)) wyczuwam nostalgię, biedulko pewnie zmęczona jesteś remontem - mówię tak bo ja tak mam :((. W dodatku moi rodzice wyjeżdżają i już nie będę mogła wpadać na kawki do mamy. Choć często nie wpadałam ale sama myśl że są na miejscu była pocieszająca. Teraz 100 km dalej a ja niezmechanizowana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Gosik - szkoda, że nie jesteś bliżej:(... to byśmy tę kawkę razem piły:)
      fajne w remoncie jest to, że kiedyś się skończy:)
      a Twoje kiedyś jest duuuuużo bliżej niż moje:)

      Usuń
  5. Ja już się zgłaszam na Candy bo zajawka wygląda cudnie :) Ablu ślubny prezentuje się obłędnie :) A remont z pewnością już Was męczy ale pomyśl o tym jak będziecie się cieszyć pa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmiany na blogu fajne...zmiany zawsze są fajne:)
    Twórz jak tylko masz ochotę, wypoczywaj kiedy czas pozwoli i pisz do woli!!!!!!!!
    Pozdrawiam
    Pat

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej Siostra Poetka - wiersz hmm, F A J N Y , MĄDRY...
    Lala pewnie piękna będzie, już nie mogę się doczekać jak pomalujesz jej buzię ☺
    Tak sobie pomyślałam, że z resztek wełenek możesz zrobić też jedną różyczkę i ja jak nikt jej nie będzie chciał to ja ją chętnie przypnę na swój warkocz hi hi, co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale stopniujesz napięcie! Mam na myśli lalę.:) Wzorek na album rozkoszny. Szybkiego i udanego remontu.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiersz inspirujący do życia...butki cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. witam moją imienniczkę :-)
    jestem tu pierwszy raz ale powiem że fajne rzeczy tworzysz :-)
    bardzo lubię takie blogi bo sama nie potrafie wykonac takich cudeniek :-(
    pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Różne różności i wszystko wspaniałe pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm lala na pewno będzie cud malina, bo same buciki to zapowiadają:) Życzę cierpliwości w remoncie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle wiele się u Ciebie dzieje. Wiersz intrygująco się zaczął i dziękuję za optymistyczne zakończenie. Kółeczka z włóczki bardzo mnie zaciekawiły. Czyżby podkładki pod kubki się robiły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:0) z kółkami mam ochotę na więcej, ale zobaczymy co z tego wyjdzie...:)

      Usuń
  14. ne güzel işler üretiyorsun!çeviriden anlayabildiğim kadarıyla şiir çok güzel.muhteşem günler diliyorum sana barbara.sevgiler..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ się dzieje! Lala mówisz? Lecę dalej z ciekawością ;)

    OdpowiedzUsuń