czwartek, 4 lipca 2013

Bardzo stare hafciki i .... kuchenne ręczniki

Dawno, dawno temu.....
oj to nie bajka - ja po prostu nawet nie wiem kiedy to zrobiłam...
Nie trzeba wcale fachowca i bardzo wytrawnego oka, żeby zauważyć ile mankamentów mają te obrazeczki, ale co tam...
Miałam je wyrzucić?


Szkoda mi było....
Powstały takie tam ściereczki:


Pozdrawiam cieplutko moich obserwatorów i wszystkich odwiedzających - fajnie, że jesteście :)

14 komentarzy:

  1. No pewnie, że nie wyrzucać. W naszych dziełach o to chodzi, że tym piękniejsze, im więcej felerów w nich widzimy. Bo tak naprawdę to nikt inny ich nie zauważa. Nasz perfekcjonizm to nasza zguba haha

    Basiu ściereczki są wyjątkowe! Nikt takich nie ma, a wielu by chciało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł świetny! Tak eleganckich ściereczek to chyba nikt nie ma, aż szkoda będzie nimi wycierać ☺ ! ☺ ! ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Takich rzeczy się Basiu nie wyrzuca, tylko pielęgnuje a pomysł na ściereczki super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Aniu - teraz to wiem i tak zamierzam :)
      pozdrawiam cieplutko całą Rodzinkę :)

      Usuń
  4. Hai fatto un Bellissimo lavoro!!!!
    un caro abbraccio
    Monica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grazie mille Monica!
      saluto calorosamente:)

      Usuń
  5. No i komplecik jak talala, i jeszcze te cudne niebieskie hafty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się podobają te kolorowe ściereczki, których w kuchni nigdy za mało:) podrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja takie niezbyt idealne rękodzieło kocham najbardziej! Ściereczki wyglądają uroczo, na pewno nikt takich nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  8. yine harika bir değerlendirme yapmışsın.geri dönüşümü çok güzel olmuş.ellerine sağlık .sevgi ve selamlar Türkiye den sevgili Barbara..

    OdpowiedzUsuń
  9. super pomysł na wykorzystanie starych hafcików, sprawdziły się idealnie w takiej formie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyrzucić szkoda! Każdy kiedyś zaczynał ;) A pomysł ze sciereczkami rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń