niedziela, 30 czerwca 2013

Komplet królewny

Dzisiaj moja duma szydełkowa 
- "różowy komplet królewski"!
Tak mi się spodobał ten kolorek, że poszalałam i oto właśnie:

- sakiewka na skarby 
(w środeczku wszyte płócienko, żeby żaden królewski skarb się nie zgubił:)


- gumki i spinki na królewską główkę


- oraz kołnierzyk
(niczym najpiękniejszy naszyjnik ;)


No i wszystko razem:


Miłego tygodnia Wszystkim :)

sobota, 29 czerwca 2013

Rude Maleństwo

Gdy byłam mała, to razu pewnego, 
nie chciałam jeść obiadu
bardzo dobrego,
płakałam okropnie, rodzice zmartwieni,
nie mogli odgadnąć
co humor mój zmieni....
po jakieś godzinie w końcu się udało
dowiedzieć rodzinie, co takiego się stało,
bo rozpaczałam właśnie dlatego, 
że chciałam mieć włosy koloru RUDEGO !!! :)
(bs, 27-06-2013)

......

Prawdziwa historia z mojego dzieciństwa :)
Taki kolor włosów u nas w rodzince bywa (mój tata, wujek, kuzynki....), dlatego go uwielbiam...
A historia z małą Baśką była taka, 
że po wielu próbach uspokojenia mojej, 
nie wiedzieć z jakiego powodu histerii, 
ku swojemu zdumieniu rodzice usłyszeli : 
"... bo ja chcę mieć takie tolorowe włosy jak ma tatuś..."
.....

Mini lala ma  21 cm, a więcej zdjęć znajdziecie tutaj 
.....

A Wy Kochani, 
jakie pamiętacie śmieszne historyjki z Waszego dzieciństwa ?

piątek, 28 czerwca 2013

Recyklingowe pudełka

Dostałam ostatnio piękne koronki i tasiemki od pewnej Dobrej Duszyczki :).
Szkoda ich było trzymać w pudełku byle jakim, 
więc wykonałam pełny recykling:

- pudełka po ulubionych lodach 
- skrawki materiałów
- kwiatki szydełkowe ze starej wełny
- resztki tasiemek
- klej i nożyczki
No i wyszły takie "cudeńka",  hi...hi....




Miłego dnia :)

czwartek, 27 czerwca 2013

Kolejne igielniki i co dalej z tą parą ...

Najpierw upały dały się nam we znaki, 
teraz gwałtowny spadek temperatury... 
W efekcie katary, kaszle i chore gardła...
Też tak macie?...
Właśnie zafundowałam sobie takie zapalenie gardełka, a co!
No i siedzimy sobie w domku z Młodszym i powoli coś tworzymy,
 czytamy i bawimy się ....

 I tak na resztkach wygrzebanej na dnie szafy kanwy,
 w ramach ćwiczeń wyhaftowały mi się takie trzy maleństwa,
 z których powstały igielniki:






W międzyczasie powstają inne małe realizacje i kończę moje krzyżyki.
Udało mi się póki co wyszyć do końca tę przemiłą parę:

Mam już pomysł na zagospodarowanie, ale ... ciiiiii.......

......
pozdrawiam Was cieplutko :)

No i tradycyjnie trochę więcej zdjęć tu i tu :)

niedziela, 23 czerwca 2013

Forsythia Vah - moja "Forsycja Katarzyna"


Chęć szycia lal było podstawową motywacją dla kupienia przeze mnie w tym roku maszyny do szycia i rozpoczęcie przygody z szyciem w ogóle.
Jednak później trochę się przeraziłam: 
"to na pewno nie dla mnie, nie dam rady uszyć takich cudnych lal jakie widziałam u innych"!. 

Pomalutku jednak poznajemy się z moją Janomką i zaprzyjaźniamy :) 
i co spotkanie odważam się na kolejny maleńki krok...

i nareszcie - przyszedł czas i przyszła na świat Forsycja  Katarzyna (znowu mój "pierwszy raz") - lala stojąca a'la barbara.
Uszyta z dostępnych w sieci szablonów, może nie do końca taka jak ją sobie wymyśliłam, ale co tam - pierwsze koty za płoty!

Uszyta recyklingowo - z niemowlęcych ubranek, z resztek materiałów i czesanki :) 

Z ruchomymi rączkami i nóżkami i na dodatek cała rozbieralna 
- jestem z niej dumna!!

Gotowa już od dwóch tygodni czekała cierpliwie na prezentację, gdyż jej nowa właścicielka czasami do mnie zagląda :) 
a to na jej ostatnie "naste" urodziny nazwana na drugie jej imieniem :)
Wszystkiego najlepszego Kasiu ;-)!!
.....
a tu jeszcze parę zdjęć  jeśli ktoś ma ochotę :)
.....
Pozdrawiam cieplutko:)

czwartek, 20 czerwca 2013

Miłość cierpliwa jest ...

Kiedyś ktoś spytał, czy można kochać tak po prostu
bez wzruszeń, bez wzajemności,
kochać tylko w samotności?...

Nie można samotnie tkwić w otchłani
narcyzowego spojrzenia;
czy masz swoją połówkę szczęścia, czy na nią czekasz - rozejrzyj się!
wielu obok Ciebie czeka na miłość;
wystarczy tylko uśmiech, czasem kromka chleba,
podanie ręki, drobna pomoc,
tak niewiele trzeba
by poczuć, że miłość nie zawsze być musi
namiętna i tylko na wyłączność
nie bądź obojętny - kochaj!
(bs, 19-06-2013)
.....
Pod wpływem tego posta i na prośbę Loyalpat powstało
 - takie tam moje ....
... duże i małe miłości ....
... rodzina, ludzie, przyroda, pomaganie, tworzenie, blogowanie,  ...
.....


środa, 19 czerwca 2013

Mamo uszyj mi...

W poniedziałek wieczorem usłyszałam "mamo uszyj mi poduszkę z żółwiem ninja na pidżama party w przedszkolu" 
- no i jak miałam odmówić :)
Wpadłam nieco w panikę kiedy okazało się, 
że to musi być taka poduszka "prawie jak maskotka gigant 
i żeby można się było na niej położyć":

Ale co tam - pomyślałam, całkiem sporo czasu ...
- przewertowałam wszelakie skrzynki z materiałami, 
pooglądałam setki zdjęć Żółwii Ninja w internecie 
i proszę 
- powstał Leonardo:




A do kompletu (zamiast pidżamy) powstała taka bluzka:


Łatwo nie było - rozmiar bluzki mały, aplikacja duża....
Wiem, że trochę niedokładnie, ale to moje pierwsze próby z aplikacjami 
i patchworkami....
a zachwyt Młodszego - bezcenny!!!

Letnia Akademia Szycia

"Nigdy nie jest za późno żeby się czegoś nauczyć!" 
Ja jestem tego najlepszym przykładem, 
dlatego latem będę studentką - a co tam, zgłosiłam się i już:


Zapisy do 30 czerwca na stronce 
Zgłaszajcie się chętne - są świetne nagrody :) -
która wybierze się tam ze mną? (razem raźniej :))

.....

Pozdrawiam serdecznie, witam nowych obserwatorów i ...
 nie zapominajcie o napojach w te upalne dni!!

Oto najlepszy domowy napój jabłkowo-miętowy:

Ugotowany jak kompot jabłkowy, dodana garść świeżych liści mięty (suszone też się sprawdzają), mocno schłodzić i ... GOTOWE!

Smacznego !:)

.....
A-ha - i jeszcze zagadka - wiecie co to jest:
...???...

wtorek, 18 czerwca 2013

Wyróżnienie ...

Już jakiś czas temu zostałam zaszczycona tym wyróżnieniem 
- Elena z Walencji w Hiszpanii tworzy piękne aplikacje, hafty i nie tylko. 
Zajrzyjcie do niej koniecznie - jej prace są inspiracją dla wielu osób a wszystko co robi robi z miłością ...

......
No i tradycyjnie odpowiedzi na zawarte pytania 
(mam nadzieję, że translator dobrze to przetłumaczył, hi...hi...):

  1. Wiek:  jeszcze ciągle "plus 30" a może jednak "minus 40"...:)
  2. Horoskop: Strzelec, uwielbiający poznawanie świata i ludzi (w większości niestety wirtualnie)
  3. Słodkie lub słone? słodkie (niestety)
  4. Hobby? muzyka (wszelaka w zależności od nastroju), musicale i filmy muzyczne, rękodzieło wszelakie, czas wolny z najbliższymi, książki; 
  5. Co zainspirowało Cię do założenia bloga? blogi innych i chęć pozostawienia śladu  (głównie dla siebie) po tym co uda mi się tworzyć, poznawanie kreatywnych ludzi z różnych stron świata i czerpanie inspiracji z ich twórczości;
  6. Czy stosujesz profesjonalny makijaż lub aktualne trendy mody?  nie..., choć zaglądam, podglądam (czasami), ale staram się być sobą
  7. Masz kanał na youtube?  nie
  8. Twój ulubiony kanał lub blog Youtube makijażu i zdobienia paznokci  nie mam
  9. Twoje ulubione perfumy.  j'adore :)
  10.  Element makijażu, bez którego nie można wyjść z domu: pomalowane rzęsy:)
Dziękuję raz jeszcze!!

 A dla mnie wszystkie jesteście tego warte 
- proszę częstujcie się :)





piątek, 14 czerwca 2013

Szybko kończę stare, żeby ...

... zacząć nowe :)
.....
Całkiem nieświadomie (i przeciwnie do zamierzeń), dzięki temu, 
że ciekawie zajrzał do starego pudełka przypomniał mi o moich starych, niedokończonych za ostatnie chyba już dziesięć lat, zbiorach...

Zobaczcie, co znalazłam:
Jedne nawet nie rozpoczęte




jedne w trakcie

i jeden skończony bieżnik


Biedne porzucone i samotne, cierpliwie czekały na swój czas:)

No to do pracy, 
bo tyle nowych wzorów, planów i pomysłów czeka w internecie 
i w mojej głowie :) !
.....

Tymczasem dostałam dziś od Gosi przesyłkę 
- książkę na naszą "mini" pożyczankę/wymiankę i ... 
takie skarby:


......

Dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze pod moimi ostatnimi postami 
- Jesteście fantastyczni! 

Dobrze,  że jesteście :)

czwartek, 13 czerwca 2013

Jak motyl

Chwytam dzień, choć oczy już nie te, 
zmykam, umykam, uwalniam się.
Jak motyl świadomy krótkich chwil życia
pochłaniam wszystko co piękne,
zachwycam się...

Chwytam każdą chwilę, 
szkoda jeść i spać,
tyle jeszcze na świecie czeka pięknych rzeczy,
tyle mogę innym ciągle dać.

Chwytam każdą znajomość - dobrą czy złą,
to dobry kierunek? czy dalej iść drogą tą?
czy nie zwolnić choć trochę,
by spaloną od światła nie zostać ćmą?
(bs, 13-06-13)

....................

I powstał pierwszy igielnik, 
który trochę natchnął mnie do tego pisania ... :)



I'll be happy today...
Eu vou ser feliz hoje...
Seré feliz hoy...
Sarò felice oggi...
Bugün mutlu olacak...
Beatus ero hodie...
Я буду счастлив сегодня...
.....
Miłego dnia :)

środa, 12 czerwca 2013

Upiorny poliester, bieżnik i misio Dominik :)

Od poczatku czułam, że będzie trudno, 
o czym wspominałam już tutaj
ale mimo to miała być bluzeczka.

Niestety póki co zmęczyłam tymi nićmi coś innego.

Kiedy zobaczyłam w zakupionych przeze mnie resztach materiałów ten kawałek, od razu pomyślałam: "bieżnik ze złotą koronką".
No i jeden motek tego nieszczęsnego poliestru wykorzystany:



Reszta czeka na kolejny przypływ :)

.........

a wczoraj z potrzeby chwili powstał On:



Mój misio Dominik - powędrował dziś do prawie pięciomiesięcznego Dominika, 
gdzie od razu został zaakceptowany (czyt. "posmakowany" hi..hi..)
.....
Tymczasem do miłego :)