sobota, 9 marca 2013

Filcowane kurczaki

Czesanka i igły do filcowania stały się ostatnio moją obsesją.

Tak jak mówiłam - te styropianowe jaja są genialne 
i wspaniale się na nich pracuje.
No to przyszła pora na filcowe kurczaki:


  Senior rodu...


 Szanowna małżonka ;-)...



... i Latorośl


........

Dziękuję za wszystkie miłe wpisy - pozdrawiam cieplutko !



7 komentarzy:

  1. o jaka milutka rodzinka:) Sama chętnie bym spróbowała tego filcowania ale jakoś tak nie bardzo mam kogo zapytać o szczegóły tej techniki. Może powinnam poszukać jakichś filmów instruktażowych w necie

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne , milusie, kolorowe;))))Podoba mi się Twój blog Basiu z kawą chętnie siądę i nabędę
    nowych umiejętności;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne te Twoje filcaczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zaglądam i milczę, bo brak mi słów

    OdpowiedzUsuń