niedziela, 24 lutego 2013

Lala dla Natalii

Kupiłam maszynę i miałam najpierw próbować szyć jakieś szmatki, ręczniki 
i takie tam, ale ja oczywiście musiałam zrobić po swojemu...

No i narodziła się Moja "Piękna" (hi...hi...) Blondynka z długimi warkoczami (ukłon w stronę dzieciństwa, gdyż odkąd pamiętam właśnie takie miałam ;-)....
W ślicznej kwiatowej sukience:


A różowa wełna świetnie nadała się na dodatki
które udało mi się stworzyć na szydełku...







Powstała dwa tygodnie temu, ale musiała poczekać na swój dzień, 
gdyż 22 lutego pewna niezwykła dziewczynka miała swoje 10 urodziny 
i to Młodszy zdecydował, że nasza lala musi powędrować w magiczne łapki Natalki ...


Czyż nie są podobne ?
 ...............

 Więcej zdjęć tutaj (jeśli Was nie zanudziłam ;-)) 
Pozdrawiam cieplutko ;-) 

3 komentarze:

  1. jak siostry bliźniaczki. super razem wyglądają: Natalka i Blondina. Brawo Basiu, kawał dobrej roboty

    OdpowiedzUsuń
  2. lala niczym lustrzane odbicie uroczej właścicielki :) Mam jeszcze prośbę o kontakt w sprawie wymianki wielkanocnej na anevliin@gmail.com .
    Przepraszam że tutaj ale nie podała Pani adresu @
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń