wtorek, 29 stycznia 2013

Rajska podusia - powiew przeszłości

Dzisiaj poduszka, która długo czekała na swój czas - zrobiona przeze mnie lata temu (oj, oj)...



Porzucona cierpliwie i cichutko leżała schowana w szafie z nadzieją na swoją wielką chwilę.

I stało się - dostała się w szacowne grono robótkowych serwetek, specjalnie z okazji świąt Bożego Narodzenia pieczołowicie przygotowanych do eksponowania przez złote ręce mojej Mamci (dziękuję ;-)) i ukazała się w całej swojej krasie.

Zresztą zobaczcie sami...


Rajski Ptak wykonany przeze mnie niesamowitym haftem richelieu


...............

3 komentarze:

  1. ojejku, ależ ten ptak jest śliczny. Chylę czoła !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj kiedyś się tyle tym haftem pięknych rzeczy wykonywało. Cudna, dobrze, że ujrzała światło dzienne

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna! Oj jak szkoda do szuflady!

    OdpowiedzUsuń