niedziela, 20 stycznia 2013

Filcowany aniołek - warsztaty

Tym razem anioł - choć powoli już zapomnieliśmy o świętach...
Tak jak wspomniałam w ostatnim poście - efekt pracy z pierwszych warsztatów RCK.
 
Mój pierwszy anioł w całości filcowany:
sukienka, nogi i buty - filcowany na mokro,
skrzydełka, głowa i reszta - filcowanie igłą (na sucho):
 
 
 
 
Młodszy zawłaszczył go od razu - miłość od pierwszego wejrzenia,
ale kiedy okazało się, że jego przyjaciółka z MP jest w szpitalu - Anioł poleciał ją wspierać ;-))...
....
A to już dzieła kilku innych uczestniczek (fotografowane za ich zgodą ;-)):
 
 
 
Cudne prawda?
 
Filcowanie to wspaniała dziedzina rękodzieła, dająca niesamowite możliwości.
Polubiłam ją. U mnie zagości na dłużej ...

2 komentarze:

  1. Witam Marzycielską Cioteczkę :-) Aniołki są urocze. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń